Marketer+ przewodnik po marketingu - To magazyn, w którym ekspercką wiedzą dzielą się praktycy, na co dzień zajmujący się różnymi obszarami działalności marketingowej, sprzedażowej i biznesowej.
Zobacz nowy numer "Marketer+"

Generowanie leadów i sprzedaży w internecie. Performance marketing w praktyce

Kup Teraz!

Pokolenie Z w natarciu. Jak dotrzeć do nich z marketingowym przekazem? Cz. II

Pokolenie Z – to nie lada wyzwanie dla współczesnych marketerów. O skutecznej komunikacji z nimi rozmawiamy z Marcinem Samkiem, Strategy & SoMe director, McCann & MRM, firmy która zrealizowała badanie i raport „The truth about youth”.

Pokolenie Z w natarciu. Jak dotrzeć do nich z marketingowym przekazem? Cz. II

Pokolenie Y i pokolenie Z – czy można komunikować się do nich tak samo? Jakie są różnice?

Przedstawiciele pokolenia Y urodzeni w latach 80. mogą pamiętać jeszcze czasy poprzedniego systemu, a z pewnością żywy w ich wspomnieniach z dzieciństwa jest okres transformacji z pierwszej połowy lat 90. Pamiętają świat bez internetu, a swój pierwszy telefon komórkowy dostali w gimnazjum lub szkole średniej. Sami siebie uważają za pierwsze pokolenie technologiczne. Pokolenie Z, to tzw. digital natives. Wychowywani w czasach kapitalistycznych, gdzie komputer, komórka towarzyszyły im już od najmłodszych lat. Technologia jest im bliska, są w niej bardziej zagłębieni niż starsi od nich millenialsi. Dla nich różnica między tym, co online i offline nie jest już tak wyraźna, jak dla wcześniejszych pokoleń.

Różnice te przekładają się na konkretne kanały komunikacji. O starszych przedstawicielach pokolenia Y czasem mówimy „starsi niż Snapchat”, dlatego ten kanał i sposób komunikacji – szybki, rzeczywisty i obrazkowy, to nie jest ich świat. Są typowymi facebookowiczami, mniej aktywnymi w innych portalach. Media społecznościowe traktują raczej jako formę przekazu informacji (Messanger) i uzupełnienie dla kontaktów offline. Częściej zdarza się, że są biernymi konsumentami treści niż ich twórcami.

Inaczej wygląda to w przypadku młodszych igreków i „zetów”. Ci są zdecydowanie bardziej aktywni w mediach społecznościowych i umieszczają tam dużo informacji. Często prowadzą wręcz nieustanną transmisję ze swojego życia, można powiedzieć, że to pokolenia live streamingu, korzystają z Instagrama i Snapchata. Ich socialomediowe „ja” ma dwie twarze. Jedna jest bezpieczna i „oficjalna”, często też trochę na pokaz –  to  dopracowane posty, piękne zdjęcia. Druga jest odbiciem prawdziwego życia, w którym jest miejsce na niedoskonałość i spontaniczność. Każda z tych twarzy ma swoje kanały wyrazu. „Ja na pokaz” wyrażane jest to Facebooku i Instagramie, a oblicze „bez filtrów” pokazują na Snapchacie, zamkniętych facebookowych grupach, czy „drugich” profilach na Instagramie (zwanym wtedy Finstagramem, od słów: fake Instagram), tylko dla wybranych znajomych. 

Czy w zawiązku z tym Facebook odejdzie w zapomnienie? 

Młodsze pokolenie postrzega Facebook jako medium dla starszych – pamiętajmy, często są tam ich rodzice! Oczywiście są tam obecni, ale nie tworzą na nim tak wartościowego contentu i nie angażują się emocjonalnie. Służy im przede wszystkim do komunikacji, korzystają z Messangera – podstawy szybkiej codziennej komunikacji. Używają też grup, niekiedy zamkniętych. Za ich pośrednictwem kontaktują się z rodziną, przyjaciółmi, ale też z ludźmi, z którymi dzielą swoje zainteresowania, np. kurs tańca, czy wydarzenia w mieście etc. Co ciekawe, młodzi Polacy, dopóki nie muszą – czy to ze względu na pracę, czy szkołę – nie używają e-maila. Im w zupełności wystarczą komunikatory.

Młodsi dzień zaczynają i kończą od oglądania ulubionych kanałów na YouTube, po czym praktycznie cały czas są obecni na Snapchacie, czy Instagramie – w końcu wszystko to mają w swoich smartfonach. To właśnie w tych trzech kanałach są obecni i tam warto się z nimi komunikować.

Facebook to wielki kanał promocyjny wypełniony reklamami, to trochę psuje ten serwis i zniechęca młodych, z drugiej strony pomaga im podejmować decyzje zakupowe. Musimy pamiętać, ze względu na zasięgi jakie buduje, pozostanie ważnym kanałem w komunikacji. Patrząc na jego rosnącą komercyjną rolę i rozwój nowych narzędzi do komunikacji i planowania — nie sądzę, żeby szybko odszedł do lamusa.

Jaki powinien być content kierowany do młodego pokolenia konsumentów?

Nie ma już klasycznej relacji marka – konsument. Biznes powinien bardziej słuchać, niż mówić. Kierowany do nich content powinien być przede wszystkim autentyczny, szybki i aktualny. Te trzy atrybuty są najważniejsze. Młodzi konsumują treści „tu i teraz”. Dialog powinien być naturalny, prawdziwy i nietrywialny. Marki nie powinny na siłę mówić językiem młodych. Po pierwsze rozumieją oni „język dorosłych”, chociaż sami inaczej się komunikują, a po drugie łatwo zatracić wtedy autentyczność.

Młodsza generacja jest wrażliwa na sztuczność i stereotypowe myślenie. To jak myślimy o nich w sposób stereotypowy, po prostu ich wkurza. Często mówi się o nich jako o przedstawicielach generacji kreatywnej. I taka jest prawda. Codziennie tworzą zróżnicowany content, od śmiesznych filmików i obrazków na Snapchacie, przez piękne zdjęcia na Instagramie, aż po własne filmiki czy to na YouTubie, czy musical.ly. Ważne jest, by oddać młodemu pokoleniu głos. Marki powinny skorzystać z tej szansy i dać im możliwość współkreowania treści.


Więcej o rozmówcy:

marcin-samek

Marcin Samek – Strategy and SoMe Director, McCann&MRM, Absolwent filozofii i socjologii Uniwersytetu Jagiellońskiego, kilkanaście lat pracy w reklamie, obecnie jako Strategy & SoMe Director kieruje działem strategii i social mediów w grupie McCann Worldgroup. Wcześniej pracował m.in. w HAVAS Worldgroup Warsaw i w Agencji Reklamowej S4. Poza pracą jako strateg marketingowy jest trenerem i wykładowcą w Szkole Strategii Marki SAR.

Spragniony marketingowej wiedzy?

Zapisz się na bezpłatny Newsletter by FreshMail

Pełen dostęp do naszych tekstów możliwy jest dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę plus lub elektroniczną by zyskać dostęp do pełnego archiwum od 2011 roku. Wszystkie numery dostępne są w plikach pdf.

Zamów prenumeratę

Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia.