Marketer+ przewodnik po marketingu - To magazyn, w którym ekspercką wiedzą dzielą się praktycy, na co dzień zajmujący się różnymi obszarami działalności marketingowej, sprzedażowej i biznesowej.
Warsztatowe wydanie specjalne

Płatne kampanie w social media krok po kroku

Zamów dla siebie!

Czas na zaangażowanie w mobile’u?

W ostatnich miesiącach „mobile” odmieniamy przez wszystkie przypadki. Na konferencji M@il My Day Monika Mikowska z Jestem.mobi prezentowała wyniki badań. Wynikało z nich, że Polak-szarak zauważył już w smartfonach coś więcej niż telefon, aktualizację statusów na Facebooku czy Instagramie oraz podręczny katalog zdjęć. Zauważył, że są tam aplikacje, których można ciekawie używać. A niektórych z nich nawet do robienia zakupów. Hurra! Alleluja i do przodu! – chciałoby się wykrzyknąć.

Czas na zaangażowanie w mobile’u?

Rozwój rynków mobilnych warunkuje nie tylko liczba sprzedanych urządzeń. Smarfon czy tablet mogą służyć równie dobrze jako podpórka pod książki lub deska do krojenia warzyw (zobacz film na YouTube’ie „iPad den Eltern schenken?”). Planującym intensywny rozwój reklamy i sprzedaży w oparciu o rozwiązania mobilne warto zadać kilka prostych pytań: kiedy kupiłeś coś pod wpływem reklamy, kiedy kupiłeś coś pod wpływem reklamy internetowej? I standardowo: kiedy kupiłeś coś pod wpływem reklamy mobilnej?

Standard „display” w rozwiązaniach mobilnych najczęściej kojarzony jest z grami i bezpłatnymi aplikacjami. Dużym wyzwaniem są mobilne strony informacyjne i dopasowanie do różnorodnego targetu. Czegokolwiek byśmy nie prorokowali – znajdujemy się w początkowej fazie zbierania doświadczeń i obserwacji zachowań użytkowników urządzeń mobilnych w tym zakresie. Podczas forum IAB w 2014 roku reprezentanci największych krajowych portali internetowych nie byli w stanie jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie, jak rozwijać się będzie zarówno internet mobilny, jak i reklama w tej sferze. Według Artura Potockiego (CEO, Interia.pl) trudno mówić na razie o monetyzacji sfery mobile, choć zadaniem portali jest dostarczać treść na wszystkie urządzenia, z których korzystają użytkownicy. W opinii zaś Jacka Świderskiego (CEO, Grupa WP) reklama wizerunkowa powinna być sprzedawana na wszystkie urządzenia, natomiast sprawa komplikuje się w przypadku modeli efektywnościowych. Z kolei z punktu widzenia marketera modele efektywnościowe wydają się najbardziej racjonalne.

Zacieranie się różnic pomiędzy reklamą online a offline jest faktem, a prawdziwa rewolucja użytkowników rozwiązań mobile właśnie wybucha. Pytanie zasadnicze jednak brzmi: jakie formaty i modele marketingowe będą cieszyć się tutaj odpowiednią popularnością? Przekonujemy się coraz częściej, że wszystko, co buduje zaangażowanie (aplikacje mobilne, gry, projekty specjalne, dofinansowanie płatnych usług przez marki, np. gratisowe subskrybcje dla Spotify czy Evernote od operatorów telefonicznych), będzie pozytywnie odbierane przez użytkowników. Nachalna, wbijająca się w nasze urządzenia reklama będzie traktowana podobnie jak każda inna. 86% Polaków nie lubi już reklam, 48% czuje się przymuszanych do ich oglądania lub wysłuchiwania, a 38% unika jakiegokolwiek kontaktu z nimi (CBOS, N=989, 2011). Nachalnością i agresywnością trudno będzie zdobywać serca i umysły potencjalnych klientów. Problem jednak tkwi w tym, że w przypadku poszukiwania realizacji celów efektywnościowych emitowanie bezpłatnych komunikatów reklamowych przybierze monstrualne rozmiary. Strach będzie wejść na jakikolwiek portal, czyli witajcie w świecie adblocków.

Rynek reklamy internetowej w Polsce w 2020 roku ma być wart ok. 5 mld zł. Podział na online i offline przestaje istnieć – dlatego kluczem jest dyskusja o komunikacji 360 stopni. Z kolei integracja tej komunikacji coraz częściej skupia się na transmedia brandingu – budowaniu marki na integracji wszystkich kanałów oraz dwustronnej komunikacji. Prekursorem była w 2010 roku marka Old Spice ze słynną kampanią „Siedzę na koniu”. Profesor Henry Jenkins z University of Southern California już w 2006 roku zdefiniował istotę konwergencji medialnej jako „przepływ treści pomiędzy różnymi platformami medialnymi, współpraca różnych przemysłów medialnych oraz migracyjne zachowania odbiorców mediów, którzy dotrą niemal wszędzie w poszukiwaniu takiej rozrywki, na jaką mają ochotę”. Reklama mobile będzie za nimi podążać, niemniej zawsze będzie jednym ze składników całości procesu komunikacji z klientem.

Artykuł pochodzi z

wydania drukowanego 4/2014

Kup ten numer

Spragniony marketingowej wiedzy?

Zapisz się na bezpłatny Newsletter by FreshMail

Pełen dostęp do naszych tekstów możliwy jest dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę plus lub elektroniczną by zyskać dostęp do pełnego archiwum od 2011 roku. Wszystkie numery dostępne są w plikach pdf.

Zamów prenumeratę

Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia.