Marketer+ przewodnik po marketingu - To magazyn, w którym ekspercką wiedzą dzielą się praktycy, na co dzień zajmujący się różnymi obszarami działalności marketingowej, sprzedażowej i biznesowej.
Zobacz nowy numer "Marketer+"

Generowanie leadów i sprzedaży w internecie. Performance marketing w praktyce

Kup Teraz!

Trzymaj rękę na pulsie… i na telefonie

Przyznaję się. Zabierałam się do tej książki jak pies do jeża. Zobaczyłam całkiem opasły tom i pomyślałam sobie, że to pewnie kolejna encyklopedia wiedzy o potędze marketingu w internecie. Publikacje na ten temat rosną piramidalnie na dywanie mojego gabinetu. Jednak książka pt. „E-marketing. Współczesne trendy. Pakiet startowy” pod redakcją Jarosława Królewskiego i Pawła Sali przyniosła ogromne zaskoczenie. Mój sceptycyzm do tego tytułu topniał z każdą kolejną czytaną stroną. Bez dwóch zdań jest to pozycja, która koniecznie musi się znaleźć na półce i liście lektur obowiązkowych na 2014 rok.

Trzymaj rękę na pulsie… i na telefonie

Dobry skład

Zacznijmy od długiego korowodu specjalistów branży interaktywnej w Polsce, którzy znaleźli się na szacownej liście 33 autorów. Wśród nich znaleźli się m.in. Dominik Kaznowski (kojarzony kiedyś z Naszą Klasą, niesamowicie systematyzujący wiedzę o nowych mediach m.in. na swoim blogu), Barbara Stwarz (z Content King), Jarosław Roszkowski (z Brand24.pl) czy Maciek Wiktorowski (doktorant UJ, kierownik ds. usług mobilnych w Interia.pl). Grupa praktyków, którzy mają ogromne doświadczenie i niesamowitą wiedzę na temat rynku nowych mediów w Polsce. Książka została podzielona na cztery części. Pierwsza z nich to „Podstawy – solidny background”, a pozostałe trzy to: „Składowe sukcesu”, „Jak to policzyć” i „Niezbędnik nowoczesnego marketera”. Podtytuły, które bardziej odsłaniają kulisy treści zawartej w podręczniku, stanowią bogatą kopalnię wiedzy. Teksty są bardzo dobrze napisane i wybijają się na tle wielu innych pozycji zagranicznych, które często tracą czar po przetłumaczeniu na nasz język ojczysty. Jestem pod wrażeniem ich skrupulatności i wysokiego poziomu merytorycznego. Przedstawiane pojęcia są zapewne powszechnie znane, takie jak np. „e-mail marketing”, „e-commerce” czy „content marketing”, ale tu zostały usystematyzowane z akademicką precyzją i osadzone w realiach rynku polskiego (z cennymi prognozami na przyszłość). Jest to również dobre vademecum dla studentów, którzy potrzebują solidnych podstaw do napisania prac dyplomowych.

Mobile i social

Przypomnę tylko, że w podtytule zawarto stwierdzenie „Pakiet startowy”. Pozycja może nie być odkrywcza dla interaktywnych speców, ale jest idealnym tytułem dla świadomego menedżera. Książka ta z pewnością sprowokuje do zweryfikowania dotychczas wykorzystywanych narzędzi w działaniach marketingowych firmy (często używanych z przyzwyczajenia i tradycji) oraz rutynowo stosowanych kanałów komunikacji. Nie każe niczego gwałtownie porzucać, ale sugeruje przygotować się do zachodzących zmian społecznych i rynkowych, jakie niesie ze sobą wszechobecność mobilnego telefonu i internetu.

Współcześnie ludzie nie wyobrażają sobie wyjścia z domu bez tego urządzenia. Są w ciągłym kontakcie z dosłownie całym światem, zawsze podłączeni i dostępni 24 godziny na dobę. Zaczynają dzień i kończą go z komórką lub smartfonem w ręce. Telefon w połączeniu z internetem stał się swoistym centrum dowodzenia osobowością. Relacje online powoli biorą górę nad relacjami towarzyskimi w realu. To telefon i internet sprawiły, że fundamentem komunikacji stała się zwięzłość i skrótowość. Krótkie formy tekstowe zdominowały sposób wymiany informacji. Kiedy powstawał Twitter, mało kto wierzył w sukces tego serwisu społecznościowego, który narzucał wstrzemięźliwość przekazu do 140 znaków. W rezultacie naszą codziennością rządzi zwięzła wiadomość długości posta na Facebooku, który relacjonuje nasz status życia w kilku żołnierskich słowach. To wszystko zmienia naszą rzeczywistość, determinując sposób, w jaki powinniśmy docierać do klientów oraz odbiorców naszej marki. Dobra komunikacja firmy w internecie oraz mobilność to największe wyzwania, którym powinien stawić czoła marketer trzymający rękę na pulsie.

Na fali trendów

Autorzy dobitnie pokazują, że czas i uwaga klienta mogą być głównym czynnikiem ekonomicznym, o jaki będziemy zabiegać w tej dekadzie. Kiedy sobie to uświadomimy, to zdamy sobie również sprawę z tego, że to właśnie poprzez ekran telefonu możemy dotrzeć do jego użytkownika w każdym momencie i w zasadzie w każdym miejscu. Jak pokazują nam kolejne rozdziały książki, nowych narzędzi i form reklamy jest cała masa. Wraz z nowymi zjawiskami pojawiają się nowe specjalizacje i trendy, takie jak np. informatyka społeczna. Pojawiają się również nowe zawody, np. specjaliści od użyteczności (tzw. UX/UI), jak i konsultanci od mobilnego marketingu. Książka doskonale pokazuje, że nowe media rządzą się innymi prawami niż te „tradycyjne” – czyli prasa czy telewizja, które stopniowo tracą moc przekazu i wpływu. Kluczową sprawą staje się również podejście do tekstu i jego długości. Mobilność bardzo silnie wzmacnia trend „Tl;dr” (rozwinięcie skrótu: „too long; didn’t read”), czyli: „nie przeczytałem, bo było za długie”.

Jeżeli czytelnicy pomimo tej ilości tekstu i znaków są dalej ze mną, to nie pozostaje mi nic innego, jak gorąco zaprosić do lektury tej książki. Jest to porcja przydatnej, aktualnej wiedzy oraz celna interpretacja trendów rynkowych uwzględniająca perspektywiczny obszar działań, jakim jest mobile marketing.


Tytuł: E-marketing. Współczesne trendy. Pakiet startowy.
Autor: Jarosław Roszkowski, Paweł Sala
Wydawnictwo: PWN 2013

Artykuł pochodzi z

wydania drukowanego 1/2014

Kup ten numer

Spragniony marketingowej wiedzy?

Zapisz się na bezpłatny Newsletter by FreshMail

Pełen dostęp do naszych tekstów możliwy jest dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę plus lub elektroniczną by zyskać dostęp do pełnego archiwum od 2011 roku. Wszystkie numery dostępne są w plikach pdf.

Zamów prenumeratę

Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia.