Musisz wiedzieć!

Jak skutecznie generować wartościowe leady i pozyskiwać klientów w b2b i b2c

Zobacz nowy numer!

Jego Królewska Wysokość Content. Jak ułatwić sobie codzienną pracę nad przygotowywaniem treści?

„Content is king” – wiadomo. Któż z nas, pracujących w marketingu i digitalu, tego nie słyszał? Co więcej, treść powinna być świeża, punkt spojrzenia – niebanalny, a ujęcie tematu –
intrygujące. „Żaden problem!” – radośnie oznajmia większość osób właśnie zatrudnionych na stanowisku specjalisty ds. mediów społecznościowych. Pierwszego dnia jest super, drugiego też, czwartego również… Ale już po miesiącu lub po trzech latach pracy dla tej samej marki zdarza się pustka w głowie.

Jego Królewska Wysokość Content. Jak ułatwić sobie codzienną pracę nad przygotowywaniem treści?

„Content is king” – wiadomo. Któż z nas, pracujących w marketingu i digitalu, tego nie słyszał? Co więcej, treść powinna być świeża, punkt spojrzenia – niebanalny, a ujęcie tematu –
intrygujące. „Żaden problem!” – radośnie oznajmia większość osób właśnie zatrudnionych na stanowisku specjalisty ds. mediów społecznościowych. Pierwszego dnia jest super, drugiego też, czwartego również… Ale już po miesiącu lub po trzech latach pracy dla tej samej marki zdarza się pustka w głowie.
„Content is king” – wiadomo. Któż z nas, pracujących w marketingu i digitalu, tego nie słyszał? Co więcej, treść powinna być świeża, punkt spojrzenia – niebanalny, a ujęcie tematu –
intrygujące. „Żaden problem!” – radośnie oznajmia większość osób właśnie zatrudnionych na stanowisku specjalisty ds. mediów społecznościowych. Pierwszego dnia jest super, drugiego też, czwartego również… Ale już po miesiącu lub po trzech latach pracy dla tej samej marki zdarza się pustka w głowie.

Artykuł dostępny dla prenumeratorów magazynu Marketer+

w wersji plus lub elektronicznej.


Jeśli jesteś prenumeratorem zaloguj się.


Polecane prezentacje i narzędzia:

Spragniony marketingowej wiedzy?

Pełen dostęp do naszych tekstów możliwy jest dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę plus lub elektroniczną by zyskać dostęp do pełnego archiwum od 2011 roku. Wszystkie numery dostępne są w plikach pdf.

Zamów prenumeratę