Świąteczny sweter Microsoftu, którego fani szukają na eBayu. Limitowany zestaw LEGO tylko dla pracowników. A może koc zaprojektowany przez znanego nowojorskiego artystę? Niektóre marki potrafią sprawić, że firmowy merch staje się czymś, co ludzie naprawdę chcą mieć. Tymczasem z najnowszych badań wynika, że nietrafiony upominek może przynieść efekt odwrotny do zamierzonego. Jak więc projektować świąteczne prezenty dla pracowników i klientów, żeby budowały relacje, a przy okazji pracowały na rozpoznawalność marki?
Droższy prezent nie zawsze znaczy lepszy
Wyniki raportu State of Corporate Gifting 2026, przygotowanego na podstawie badania The Harris Poll wśród amerykańskich konsumentów, dają marketerom sporo do myślenia.
Aż 84% odbiorców wolałoby otrzymać niedrogi, ale użyteczny prezent niż kosztowny, z którego nie będzie korzystać. Co więcej, 17% badanych przyznało, że nieprzemyślany upominek pogorszył ich opinię o osobie lub firmie, od której go otrzymali.
Słuchaj „Marketer+” Podcast
Nie oznacza to, że cena i jakość nie mają znaczenia. Chodzi raczej o to, że wysoki budżet nie uratuje pomysłu, który rozmija się z potrzebami odbiorcy.
Ciekawie wyglądają również dane z Europy. W badaniu Global Ad Impressions Study 2026 organizacji ASI, obejmującym m.in. Polskę, Niemcy i Wielką Brytanię. 74% respondentów z badanych rynków międzynarodowych wskazało użyteczność jako powód zatrzymania produktu promocyjnego. W Niemczech 57% badanych doceniało również jego atrakcyjny wygląd.
To ważna wskazówka: upominek ma większą szansę zostać z odbiorcą, jeśli jest estetyczny, funkcjonalny i odpowiada na jego rzeczywiste potrzeby.
Ale czy można pójść o krok dalej i stworzyć produkt, który wywołuje autentyczne emocje?
Świąteczny merch globalnych marek – trzy przykłady, które warto poznać
Microsoft: nostalgia, którą można założyć
Świąteczne swetry Ugly Sweaters Microsoftu to już mała tradycja. W 2023 r. marka przygotowała model inspirowany kultową tapetą Windows XP. W kolekcji na 2025 r. pojawiły się projekty nawiązujące m.in. do Clippy’ego, Sapera, odtwarzacza Zune i konsoli Xbox.
Trudno nazwać je ponadczasową klasyką mody i właśnie w tym tkwi ich urok. Microsoft zamienił własną historię w serię produktów, które wywołują wspomnienia i pozwalają odbiorcom manifestować sympatię do marki. Limitowana dostępność dodatkowo podsyca zainteresowanie.
To inspiracja również dla firm, które nie mają za sobą pięćdziesięciu lat historii. Wewnętrzny żart, charakterystyczny motyw czy ważny moment z życia organizacji mogą stać się podstawą projektu, którego nie da się znaleźć w żadnym katalogu.
LEGO: globalna marka, prezent z lokalnymi korzeniami
LEGO od lat przygotowuje limitowane zestawy świąteczne dla swoich pracowników. W 2024 r. podarowało im model przedstawiający zwierzęta symbolizujące kraje, w których znajdują się fabryki marki. Wśród nich znalazły się duński łabędź, amerykański bizon i wietnamski bawół wodny.
Każdy element zestawu opowiada fragment historii organizacji. Zamiast kolejnego przedmiotu z logo pracownicy otrzymali coś, co podkreśla znaczenie miejsc, w których powstają produkty LEGO.
Taki pomysł można przenieść również na mniejszą skalę. Firma z biurami w kilku miastach może stworzyć kolekcję inspirowaną lokalnymi symbolami, a organizacja z wieloletnią historią sięgnąć po motywy związane z własnymi początkami.
Co ciekawe, lokalność ma również wymierną wartość w oczach odbiorców. Według badania ASI z 2026 r. 94% ankietowanych Polaków deklaruje bardziej pozytywne nastawienie do marki, gdy otrzymany produkt promocyjny został wyprodukowany w Polsce.
Airbnb: prezent, który nie musi być taki sam dla wszystkich
W ramach akcji świątecznej Airbnb umożliwiło pracownikom wybór upominku. Wśród propozycji znalazły się plecak podróżny i koc z grafiką Timothy’ego Goodmana, nowojorskiego artysty znanego z charakterystycznych, odręcznych ilustracji. Można było również zdecydować się na przekazanie wartości prezentu na cel charytatywny.
Airbnb połączyło więc autorski projekt z czymś, czego w firmowych paczkach często brakuje: możliwością wyboru.
To ciekawe rozwiązanie zwłaszcza dla zróżnicowanych zespołów. Jedna osoba chętniej zabierze plecak na weekendowy wyjazd, inna wybierze koc do domu. Obie otrzymają prezent wpisujący się w charakter marki, ale odpowiadający na inne potrzeby.
Świąteczny upominek może realizować dwa cele jednocześnie
W przypadku pracowników dobrze zaprojektowany merch może wzmacniać kulturę organizacyjną, budować poczucie przynależności i przypominać o wspólnych doświadczeniach.
Dla marketingu ma również znaczenie biznesowe. Produkt, który ktoś chętnie nosi lub wykorzystuje poza pracą, staje się naturalnym punktem kontaktu z marką. Bez konieczności zmieniania odbiorcy w chodzący billboard.
Widać to także w badaniach. Według PPAI Product Power 2026, przeprowadzonego wśród ponad 5000 konsumentów w USA, 72% respondentów łączy firmowy merch z pozytywnymi emocjami, takimi jak duma czy poczucie przynależności.
To pokazuje, że o firmowych upominkach warto myśleć szerzej niż tylko w kategoriach produktu i jego ceny.
Świąteczny merch, który opowiada historię organizacji
Najciekawsze pomysły często kryją się w codzienności firmy. W powiedzeniach, które zna cały zespół, rytuałach, wspólnych sukcesach czy historiach, które zrozumieją tylko pracownicy, np.:
- firma technologiczna może przygotować bluzę z grafiką inspirowaną pierwszą wersją swojego produktu;
- zespół pracujący w kilku krajach stworzyć kolekcję skarpet z motywami charakterystycznymi dla poszczególnych biur;
- organizacja, w której poniedziałkowa kawa jest niemal świętością, może zamienić ten rytuał w autorski zestaw z brandingiem.
Nie chodzi o dosłowne umieszczanie firmowych wartości na produktach, ale o przełożenie ich na coś, co pracownicy rozpoznają i z czym chcą się utożsamiać.
A jeśli brakuje czasu na przygotowanie projektu od podstaw? Stworzyliśmy tematyczne zestawy świąteczne, które można potraktować jako punkt wyjścia do własnej koncepcji. Od zestawów nawiązujących do odpoczynku po pracy po te inspirowane podróżami czy codziennymi rytuałami. Produkty, grafiki i opakowania można dopasować tak, aby prezent miał coś wspólnego z organizacją, która go wręcza.
Jak zaplanować świąteczne upominki firmowe? Pięć pytań przed wyborem produktu
Większość przygotowań zaczyna się od katalogu. Bluza czy termos? Słodycze czy elektronika? A może gotowy zestaw?
W MerchUp proponujemy odwrócić tę kolejność. Opracowaliśmy brief 5P, który pomaga uporządkować pięć kwestii:
- powód: z jakiej okazji wręczamy prezent i za co chcemy podziękować?
- przekaz: co odbiorca powinien odczytać z tego gestu?
- personalizacja: co wiemy o osobach, które otrzymają upominki?
- (do)pasowanie: jak prezent wpisuje się w charakter i wartości organizacji?
- pamięć: co powinno zostać z odbiorcą po rozpakowaniu paczki?
Dopiero później przychodzi czas na produkty, nakład i budżet.
W praktyce może to oznaczać wybór jednej dobrej jakości bluzy z autorską grafiką zamiast zestawu kilku przypadkowych gadżetów. Albo przygotowanie spójnej paczki wokół konkretnego pomysłu, np. zimowego odpoczynku czy lokalnych tradycji.
W ofercie świątecznej MerchUp łączymy takie podejście z konkretnymi możliwościami realizacji: od gotowych zestawów, przez odzież szytą w Polsce i autorskie zdobienia, po personalizowane opakowania, kompletowanie paczek oraz indywidualne wysyłki do pracowników i klientów.
W końcu nawet najlepszy pomysł potrzebuje dobrego wykonania. Krój bluzy, gramatura materiału, jakość haftu czy sposób zapakowania mają znaczenie dla tego, czy prezent będzie używany jeszcze długo po świętach.
Czy prezent zawsze oznacza docenienie?
Podczas jednego z webinarów rozmawialiśmy z Mają Gojtowską o pięciu językach doceniania w miejscu pracy, opisanych przez Gary’ego Chapmana i Paula White’a. Oprócz upominków należą do nich słowa uznania, poświęcenie czasu, pomoc oraz odpowiednie gesty.
Warto o tym pamiętać szczególnie w grudniu. Nie dla każdego zawartość świątecznej paczki będzie najważniejsza. Czasem większe znaczenie ma osobiste podziękowanie za konkretny projekt czy wspólne świętowanie sukcesu.
Potwierdzają to badania PPAI The 5-Second Impact z 2025 r. Aż 48% respondentów deklaruje, że krótka, osobista wiadomość sprawiłaby, że otrzymany upominek miałby dla nich większe znaczenie.
Może więc obok pytania „co włożyć do pudełka?” warto zadać jeszcze jedno: „co chcemy tym prezentem powiedzieć?”
Nie chodzi o to, żeby podarować więcej
Nie każda organizacja stworzy sweter, na który fani będą polować na eBayu. I nie każda musi. Przykłady Microsoftu, LEGO i Airbnb pokazują trzy różne drogi: wykorzystanie historii marki, podkreślenie wspólnej tożsamości i oddanie odbiorcom możliwości wyboru.
A dane przypominają o czymś, o czym łatwo zapomnieć podczas przedświątecznej gorączki: nietrafiony prezent nie staje się lepszy tylko dlatego, że kosztował więcej.
Najciekawszy firmowy merch zaczyna się więc nie od pytania „co możemy oznakować logo?”, ale „co naprawdę będzie miało wartość dla osób, którym chcemy podziękować?”.
Materiał reklamowy partnera.







