Zdradzę Ci dzisiaj pewien sekret. Reklama na Facebooku sprzedaje. Reklama na Facebooku działa. Jeszcze kilka lat temu obiegowa opinia donosiła coś zupełnie odwrotnego i tego typu stwierdzenia zapewne nadal usłyszeć można z ust przedsiębiorców i marketerów, którym się nie udało. Spokojnie, idąc tym torem reklama w Google też nie ma sensu. Jeżeli również wierzysz w te słowa, w poniższym artykule znajdziesz kilka podpunktów, których celem jest przekonanie Cię do zmiany poglądów. Z doświadczenia wiem, że o większości poniższych możliwości doskonale wiesz. Dlaczego więc tak rzadko z nich korzystasz?
Czy potrzebny jest komukolwiek kolejny artykuł opisujący rozbudowane możliwości reklamy na Facebooku? Jeżeli Twoje zainteresowanie tematem pozwoliło Ci dotrzeć aż do tego miejsca poszukujesz zapewne niestandardowych rozwiązań, które zapewnią Ci zainteresowanie klientów oraz odróżnią od wciąż naciskającej konkurencji. Czas więc najwyższy, by zastosować kilka tricków, które pozwolą Ci nie tylko obudzić kreatywność drzemiącą w Twojej marce, przede wszystkim przynosząc jedyną właściwą miarę skuteczności, a więc kolejnych klientów.
Jak często publikować na Facebooku?
Zapewne Cię zaskoczę ale… istnieje firma, która zamieszcza jedynie 1 post w ciągu miesiąca nadal aktywnie pozyskując klientów dla swojej działalności. Wiele badań prowadzonych przez firmy zajmujące się analityką internetową potwierdza, że oprócz pierwszego kontaktu z marką bardzo rzadko zagląda się na jej oficjalny profil. Cała aktywność skupia się więc na tablicy użytkownika, dlatego też aby zdobyć jego uwagę, wystarczy jeden odpowiednio przygotowany post oraz przemyślana kampania, by zdobyć więcej klientów, niż firma każdego dnia produkująca mniej lub bardziej atrakcyjne treści. Jeżeli więc nie masz pomysłów na codzienne posty, nie publikuj na siłę. Zmień strategię.
Słuchaj „Marketer+” Podcast
Jak przyciągnąć uwagę potencjalnego klienta?
Walka o zasięgi organiczne trwa. Jeżeli posiadasz niewielki profil, a Twoje posty docierają do zaledwie kilkuset osób, czas urozmaicić materiały, które dostarczasz odbiorcom. O ile nic się nie zmieniło do chwili publikacji artykułu (Facebook wciąż lubi mnie zaskakiwać), pionowe zdjęcia w końcu otrzymały atrakcyjną formę i wygląd nie tylko na urządzeniach mobilnych lecz również komputerach stacjonarnych. Dlaczego to takie ważne? Postaraj się, by Twoja kolejna grafika na Facebooku miała rozmiary 640 x 960 pikseli lub 480 x 720 pikseli i sprawdź w jaki sposób prezentuje się na Twoim telefonie. Jeśli uważasz, że zajmuje cały Twój ekran, masz rację. Cała uwaga odbiorcy skupia się właśnie na Tobie. Z moich subiektywnych spostrzeżeń wynika, że wciąż niewiele firm zmieniło swoje podejście do rozmiarów grafik, może więc warto wykorzystać ten moment?
Jak stworzyć atrakcyjny post z kilkoma grafikami?
Publikacja kilku zdjęć w jednym poście kojarzy się zazwyczaj z albumami oraz prezentacją zdjęć z eventu, szkolenia, konferencji. Czy wiesz, że można wykorzystać tą możliwość w o wiele kreatywniejszy sposób? Dobierając odpowiednie rozmiary grafik tworzyć możesz kolaże, dzięki którym nie tylko Twój post zacznie odróżniać się od konkurencji, lecz także zwiększy Twoje szanse na ciekawsze niż zazwyczaj zasięgi organiczne. Przykłady takich rozwiązań znajdziesz na rys.1 oraz rys.2. Możliwości są ogromne, a zależą jedynie od Twojej kreatywności. Masz już pomysł na wykorzystanie tego rozwiązania?

rys.1 fanpage Venezia

rys.2 fanpage Venezia
W jaki sposób wykorzystać tzw. dark posty?
Nie wszystkie posty na Facebooku muszą pojawić się od razu na Twojej tablicy. Korzystając z Menadżera Reklam tworzyć możesz treści, które później wykorzystasz w swojej kampanii. Tutaj zaczyna się optymalizacja, której podejmuje się niewielu reklamodawców. Wystarczy jednak, że przygotujesz dwa rodzaje grafik oraz dwa rodzaje opisów, by zyskać aż cztery różniące się od siebie wersje tego samego postu. Kierując je do tej samej, sprecyzowanej wcześniej grupy odbiorców bardzo szybko przekonasz się jakie wartości mają dla nich faktyczne znaczenie, chociażby poprzez śledzenie konwersji czy ilości przekierowań. Nie lubisz analityki? Możesz mi wierzyć, nic nie daje większej radości niż odkrycie, że sama zmiana koloru tła na grafice potrafi dostarczyć nawet o połowę sprzedaży więcej niż pozostałe wersje.
Jak wykorzystać różne umiejscowienie reklamy?
Każdy specjalista, na każdym szkoleniu, do znudzenia wręcz stara się przekonać, że reklama w newsfeedzie i reklama w prawej kolumnie to dwie zupełnie różne od siebie kampanie. Na szczęście mają rację. Te dwa formaty nie tylko inaczej się prezentują, inny jest także ich odbiór. Jak często zdarzyło Ci się widzieć niewielką reklamę w prawej kolumnie z jeszcze mniejszym tekstem? Nie wiem jak Ty ale ja nie lubię powiększać ekranu, by zobaczyć o co reklamodawcy chodziło. Warto pamiętać, że treści w newsfeedzie zazwyczaj traktuje się jako coś naturalnego. Prawa kolumna to natomiast oczywiste miejsce na reklamę. Różne kampanie, różne grafiki, odmienne treści. Tej prostej zasady musisz się trzymać, jeśli nie chcesz by Twój budżet znikał bez jakichkolwiek efektów. Jeżeli nie chcesz tworzyć osobnych kreacji, po prostu zrezygnuj z prawej kolumny. Tak, to jest możliwe!
Z jakich kolorów warto korzystać w reklamie?
Wraz z upływem lat oraz zbieranym doświadczeniem zrozumiałem, że psychologia zajmuje w marketingu rolę o wiele ważniejszą niż narzędzia i kolejne rozwiązania technologiczne. Dociera się bowiem do klienta, który jest człowiekiem, reagującym według pewnych psychologicznych zasad. Według badań, które przeprowadził Joe Hallock porównując preferencje kolorystyczne 232 osób z 22 krajów osoby starsze lepiej reagują na kolor zielony, purpurowy oraz niebieski, podczas gdy młodsze osoby przyciąga kolor żółty, czerwony bądź pomarańczowy. Poczytaj informacje odnośnie kolorów, jakie pasują do Twojej branży oraz grupy docelowej, może ten niewielki element pomoże po raz kolejny poprawić wyniki Twojej kampanii?
Czytaj więcej: Kolory w marketingu, psychologia która faktycznie sprzedaje
W jaki sposób wykorzystać lokalizację w reklamie?
Jeśli prowadzisz biznes stacjonarny, ten podpunkt możesz ominąć. Jeżeli jednak prowadzisz biznes online bądź Twoi klienci znajdują się w różnych częściach kraju, wykorzystaj lokalizację nie tylko do określenia zasięgu reklamy lecz także… stwórz dedykowane posty dla każdej z lokalizacji. Personalizację wykorzystać możesz w treści reklamy, na grafice (jest szansa, że mieszkaniec Gdańska lepiej zareaguje na zdjęcie morza w tle niż przypadkowej osoby ze stocka), w nagłówku. To wyjątkowo prosty sposób, by potencjalnemu klientowi dać poczucie, że Twoja firma znajduje się na wyciągnięcie ręki.
Tych kilka prostych elementów, które z całą pewnością znasz i z których z całą pewnością rzadko korzystasz, nie wyczerpuje w pełni kwestii drobnych elementów, które całkowicie odmienić mogą wyniki Twojej kampanii. To jedynie wstęp do Twojej kreatywności i poszukiwania nowych rozwiązań. Może na podstawie powyższych podpunktów znajdziesz inne, ciekawsze sposoby na wykorzystanie możliwości Facebooka? Jeśli tak, daj mi znać!

