Obecnie nie wystarczy posiadać bloga, serwisu informacyjnego czy sklepu internetowego, żeby zaistnieć w świecie wirtualnym. Wyłącznie pierwsze miejsca w wyszukiwarce Google obdarzone są gwarancją uzyskania zamierzonych celów prowadzenia serwisów internetowych, nie wystarczy więc sama obecność w indeksie wyszukiwarki. Zasada jest prosta – tylko zwycięzca bierze wszystko. Odnosi się to również do działań w obszarze marketingu w wyszukiwarkach internetowych, a zwłaszcza osiągania jak najwyższych wyników w SERP-ach (Search Engine Results Page). To wyłącznie dzięki nim blog otrzymuje nowych fanów, więcej osób czyta informacje z serwisów a sklep internetowy zyskuje nowych klientów.
Z tego artykułu dowiesz się:
- jakie elementy optymalizacji stron pozwalają zwiększyć widoczność strony w wyszukiwarce Google;
- jak poprawnie wdrożyć poszczególne elementy optymalizacji;
- jakich błędów należy unikać;
- jakie narzędzia wspomagają optymalizacje strony.
1) Poświęć trochę czasu na optymalizacje znaczników Title i Description
Pierwszy element dotyczy znaczników Title i Description. Dzięki nim nie tylko robot Google otrzymuje informacje o tytule i opisie strony, ale sam użytkownik na podstawie wybranych słów kluczowych jest w stanie ocenić czy wyświetlana podstrona odpowiada jego zapotrzebowaniu. Optymalizacja Title i Description nie powinna opierać się na schemacie, ale na precyzyjnym researchu słów kluczowych.
Title powinno być krótkie i najbardziej odpowiadające istocie danej strony. To samo dotyczy Description, gdzie powinno się raczej unikać zbytniego wykorzystywania wyrażeń „najlepszy” i „jedyny”, bo po pierwsze na użytkowników wyszukiwarek nie działają już takie hasła marketingowe, po drugie tracimy miejsce w postaci rekomendowanej liczbie znaków. W zamian warto przedstawić rzetelny i krótki opis strony, gdzie wykorzystane zostanie główne słowo kluczowe.
Warto poznać: Planer słów kluczowych – umożliwia zaplanować słowa kluczowe.
Słuchaj „Marketer+” Podcast
Title i Description to niejako podstawowe elementy, od których jednak wiele zależy, dlatego warto wystrzegać się kilku błędów: pierwszy dotyczy wykorzystywania schematów tworzenia Title i Description, a przede wszystkim wszystkim tzw. elementu stałego, czyli sufiksu. W sufiksie najczęściej występuje nazwa serwisu. Warto dla lepszej oceny w Google niekiedy odstąpić od schematu i skupić się na dobraniu słów kluczowych do rzeczywistego charakteru podstrony. W myśl idei szybciej nie znaczy lepiej – warto poświęcić trochę czasu na uporządkowanie znacznika Title i Description na stronie internetowej. Dzięki temu unikniemy schematyczności i duplikacji słów kluczowych na poziomie relacji Title – sufiks.
Jeśli nie wykonamy prawidłowo swojego zadania domowego na temat prawidłowego researchu słów kluczowych, możemy nieświadomi swoich działań doprowadzić do zjawiska kanibalizacji słów kluczowych.
Zasada „więcej nie znaczy lepiej” również dotyczy błędu „upychania” zbytniej liczby słów kluczowych do jednego znacznika Title czy Description. Nie dotyczy to wyłącznie synonimów wyrażeń, ale też wykorzystywania wielu słów kluczowych. Błąd ten powoduje, że Google bot może mieć problem z przypisaniem odpowiedniego tytułu podstrony, zwłaszcza kiedy znajduje się w nim kilkanaście odmiennych słów kluczowych.
[opis]Rys. 1: Przykład poprawnie wdrożonych pod kątem długości znaków elementów Title i Description[/opis]
Trzeci błąd często spotykany to długość znaczników Title i Description. Pamiętaj nie są one optymalizowane wyłącznie dla samych botów wyszukiwarek, ale również użytkownika. Staraj się, więc utrzymać nie tylko dobrą stylistykę, ale długość obu znaczników. Dla Title nie przekraczajmy 50-60 znaków, a znacznika Description 160 znaków.
2) Zadbaj o prawidłową indeksację serwisu
Postaraj się o to, aby roboty wyszukiwarki miały łatwy dostęp do każdej podstrony w serwisie. Związane jest to z linkowaniem wewnętrznym. Strategia organizacji linków prowadzących do innych podstron w serwisie, powinna być oparta o użyteczność zarówno dla samego użytkownika jak i Google Bota.
Prawidłowa indeksacja serwisu dotyczy również optymalizacji technologii Ajax. Z jednej strony pragniemy przekazać użytkownikowi serwis unikalny, interaktywny, z drugiej powinniśmy pamiętać o częstych błędach w serwisach opartych o system Ajax. Spidery Google’a (program wyszukiwarki poruszający się po sieci przy pomocy linków, analizujący zawartości stron internetowych) mają problemy z pełną indeksacją podstron opartych o wspomniany system. Na oficjalnym blogu dla Webmasterów Google podaje informacje o zmianach dotyczących renderowania adresów w systemie Ajax.
Problem technologii Ajax związany jest również z innym czynnikiem wpływającym na widoczność serwisów. Opóźnienie czasu odpowiedzi, bądź przekroczenie limitu odświeżania serwisu może stanowić problem. Stąd też warto upewnić się czy strona posiada technologię odpowiadającą wymogom Google.
3) Uzyskaj więcej przy pomocy danych strukturalnych
Przy pomocy danych strukturalnych możesz uzyskać więcej miejsca w wynikach wyszukiwania. Wykorzystaj propozycje w schema.org i zadbaj o przekazanie użytkownikowi jak najwięcej wartościowych informacji. Jeśli jesteś właścicielem restauracji, to oprócz możliwości optymalizacji wizytówki w Google Moja Firma możesz wykorzystać dane strukturalne do pokazania w wynikach wyszukiwania oceny podawanych potraw, a nawet zadbać o ich graficzne przedstawienie.
[opis]Rys. 2: Przykład wyniku wyszukiwania po zastosowaniu danych strukturalnych[/opis]
Wypróbuj: narzędzie do testowania danych strukturalnych
4) Uporządkuj nagłówki – myśl strategicznie
Strategia utrzymywania struktury nagłówków powinna opierać się na wartości danych obszarów w miejscu, w którym znajduje się użytkownik. Natomiast struktura opiera się na istotnych dla serwisu słowach kluczowych, z uwzględnieniem zasady stosowania <h1> bez powtórzeń.
Sprawdź czy twój sklep internetowy opiera się na strukturze nagłówków!
[opis]Tab. 1: Rekomendowana struktura nagłówków w sklepie internetowym[/opis]
[opis]Rys. 3: Przykład poprawnie wdrożonych nagłówków w serwisie[/opis]
5) Content is a king but why?
Pewnie szukając informacji na temat optymalizacji swojego sklepu internetowego natknąłeś się na znane hasło: „Content is a king”. To hasło dla samej optymalizacji serwisu strony było istotne 4-5 lat temu. Dzisiaj stworzenie treści na stronie to nie wszystko. Content nie powinien być wyłącznie „marketingiem”, ale mieć realną wartość dla użytkownika. Opisując kategorie w sklepie internetowym czy sam produkt, warto pamiętać, że użytkownicy pragną, oprócz „suchych” danych, otrzymać informacje na temat możliwości jego wykorzystania, metod stosowania. Argumentem do zwrócenia uwagi na jakość treści oraz samym źródłem pomysłów do ich tworzenia powinny być fora internetowe, gdzie użytkownicy poszukują niekiedy informacji na temat stosowania produktów. Zbadaj i wykorzystaj w swoim opisie aktualne potrzeby użytkowników Twojej grupy docelowej.
[opis]Rys. 4: Przykład opisu kategorii[/opis]
Tworząc content przestrzegaj tych zasad!
- Nie pisz tekstów pod SEO! Unikaj nadmiernego wykorzystywania słów kluczowych przy najmniejszej objętości tekstu i jakości stylu.
- Unikaj kopiowania wewnętrznego jak zewnętrznego. Google od razu wychwytuje strony z duplikacją treści i tak jak prace na studiach są niżej oceniane za plagiat, tak Twoja strona może znaleźć się nisko w wynikach wyszukiwania.
- Pamiętaj o wykorzystywaniu znacznika <strong>.
- Pamiętaj, że im więcej i lepszej jakości treści będziesz udostępniał tym masz większą szanse na ich udostępnienie przez użytkowników.
- Nie skupiaj się wyłącznie na opisach kategorii i produktów. Stwórz osobny obszar w serwisie podejmujący tematy poradnikowe. Zachęcaj do swoich produktów poprzez blog, na którym będziesz podejmował ważne dla Twojej grupy docelowej tematy.
Dopiero wykorzystując powyższe zasady jesteś w stanie odpowiedzieć na pytanie dlaczego „content is a king”, a samo jego umiejętne stosowanie jest istotne dla widoczności w wyszukiwarkach. Zasada jest prosta, jeśli treść na stronie jest przydatna dla użytkowników, ma ona również znaczenie dla Google bota. Dzięki temu Twoja strona już nigdy nie będzie miała problemu z widocznością w wyszukiwarkach.
6) Zrób porządek w magazynie! Wyindeksuj i przekieruj to co niezbędne
Dbaj o jakość widocznych podstron w indeksie. Unikaj duplikacji na poziomie zawartości strony. Wykonaj analizę produktów, zbierz adresy produktów, których już nie ma w magazynie bądź zostały zastąpione ich nową wersją. Nieistniejące bądź stare adresy, które zostały zaindeksowane przekieruj przy pomocy dyrektywy 301. W ten sposób unikniesz duplikacji zawartości karty produktu.
Jeśli nie ma możliwości zastosowania przekierowania 301 warto uchylić się nad opcją rel=”canonical”. Jego działanie pozwala konsolidować linki odsyłające do właściwie udostępnianej treści.
Jeśli dana treść znajduje się na kilku stronach, np. blogi, kategorie produktów, warto zastosować tagi rel=”prev” , rel=”next”. Ich wdrożenie jest proste, a pozwala traktować artykuł podzielony na strony jako jedną całość.
Drugim sposobem na utrzymanie wartościowych adresów w indeksie Google jest wyindeksowanie zbędnych obszarów, czyli usunięcie z listy wyników wyszukiwania niskiej jakości strony serwisu. Można tego dokonać najszybciej przy pomocy dyrektywy <meta name=”robots” content=”noindex, follow”> wdrożonej w sekcji <head> strony.
W ten sposób można uporządkować liczbę zaindeksowanych podstron. Już teraz komendą site:twojastrona.pl sprawdź, jakie adresy znajdują się w indeksie Google, a które Twoim zdaniem nie powinny się tam znaleźć.
[opis]Rys. 4: Widok liczby zaindeksowanych stron z poziomu wyszukiwarki Google[/opis]
Jeśli twoja strona przy 4 kategoriach i 14 wpisach na blogu posiada ponad 215 wyników wyszukiwania, zwróć uwagę na jakie adresy z Twojego serwisu może trafić użytkownik.
Wykonując wyindeksowanie w serwisie bądź decydując się na przekierowania unikasz duplikacji, a swoje działania skupiasz na wybranych obszarach. Jednak zapamiętaj, że stosowanie przekierowań czy wyindeksowania pewnych obszarów wymaga posiadania określonych powodów. Bezmyślne wdrożenie na stronie statusu “noindex” może negatywnie wpłynąć na widoczność Twojego serwisu w wyszukiwarkach, dlatego koniecznie sprawdź:
- czy strona posiada przekierowanie 301 z wersji bez prefiksu www na wersję z prefiksem www?
- czy strona główna widoczna jest pod różnymi adresami np. index.html index.php?
- czy strony tego samego produktu/artykułu dostępne są pod kilkoma różnymi adresami?
7) Zrób ukłon w stronę grafiki – wykorzystaj ALT i nazwę pliku graficznego
Żyjemy w czasach, w których bardziej od słowa pisanego istotny jest przekaz graficzny. W Google masz możliwość zaistnienia przy pomocy elementów graficznych. W pierwszej kolejności zwróć uwagę na nazwę pliku graficznego. Użytkownik poszukujący grafiki „zachodu słońca” z pewnością szybciej trafi na adres serwisu, gdzie umieszczona grafika miała nazwę pliku zachod-slonca.jpg aniżeli IMG22203.jpg.
Drugim elementem optymalizacji grafiki jest wykorzystywanie znacznika ALT. Określa on zawartość pliku graficznego, a zastosowanie dla zdjęcia znacznika ALT = „modne buty” dostarcza Google informacji o obszarze tematycznym grafiki, a co za tym idzie serwisu, w którym się ona znajduje.
Uważaj! Podobnie jak w przypadku Title i Description należy przestrzegać upychania słów kluczowych!
8) Czas ładowania strony
Istotnym czynnikiem wpływającym na widoczność w wyszukiwarkach jest czas ładowania strony. Dla Google bota, który analizuje miliardy serwisów codziennie, czas ich ładowania jest istotnym wskaźnikiem jakości strony. Jeśli łączenie się z daną stroną stanowi dla Google Bota problem, jest ona niżej oceniana. Wyobraź sobie, że jesteś użytkownikiem wchodzącym na stronę X. Niezależnie od jakości twojego połączenia internetowego zbyt długo łączysz się ze stroną, denerwujesz się i decydujesz na jej opuszczenie Ten prosty przykład pokazuje, że śledzenie czasu ładowania strony jest istotne nie tylko pod kątem widoczności w wyszukiwarkach, ale ma też wartość dla utrzymywania i zbierania nowych użytkowników.
Sprawdź, czy utrzymujesz akceptowalny poziom czasu ładowania strony – wykorzystaj PageSpeed Insight.
9) Szanuj użytkowników urządzeń mobilnych
Od kwietnia 2015 roku Google podkreśla znaczenie tworzenia serwisów zgodnie z urządzeniami mobilnymi. Jeśli w Twojej działalności istotne są odwiedziny pochodzące z urządzeń mobilnych, to musisz zadbać o jakość serwisu i utrzymywać zgodność z rekomendacjami Google.
Przy pomocy testu zgodności na urządzenia mobilne możesz sprawdzić jak wygląda Twoja strona i jak ocenia ją Google.
Uwaga! Nie ufaj plotkom krążącym w branży. Brak optymalizacji pod kątem urządzeń mobilnych nie wpływa na widoczność serwisu w wynikach wyszukiwania na wersje desktop.
10) Zacznij optymalizację już dziś
Najważniejszy element optymalizacji stron to strategia, którą należy rozpocząć już teraz, przed datą publikacji Twojego serwisu. Połącz działania optymalizacji strony pod kątem widoczności w wyszukiwarkach ze strategią uporządkowania struktury kategorii. W oparciu o research słów kluczowych pozwól, żeby utworzone przez Ciebie kategorie były już na samym początku widoczne dla Google.
Zadbaj o przyjazne URL-e, unikaj rozwiązań Ajax i adresów opartych o # czy podkreślnik_między wyrażeniami. Sprawdź jak Twój system generuje URL-e i zadbaj o optymalizację już teraz. Pamiętaj im więcej czasu poświęcisz na początku, tym bardziej będziesz mógł rozwijać swój content czy dbać o relacje z użytkownikami, udostępniając ciekawe poradniki przy pomocy platform społecznościowych.
Dobrze zoptymalizowane serwisy to takie, które są realizowane w oparciu o wcześniej przygotowany plan!
Niezależnie jaką działalność prowadzisz – blog o modzie, sklep internetowy z akcesoriami kuchennymi czy zwykły serwis informacyjny, zadbaj o stały wzrost widoczności w wyszukiwarce. To tam zaczynają się poszukiwania użytkowników i Twoich przyszłych fanów czy klientów. Przygotuj odpowiednią strategię i zoptymalizuj niezbędne elementy na stronie.
[kreska]Warto doczytać:
E. Enge, “Sztuka SEO. Optymalizacja witryn internetowych”.
E. Bailyn, “SEO dla każdego”.
E. Bailyn, “Przechytrzyć Google, odkryj skuteczną strategie SEO i zdobądź szczyty wyszukiwarek”.
B. Danowski, “Pozycjonowanie i optymalizacja stron WWW, Jak to się robi” , Wydanie III.







