Jeszcze niedawno wdrożenie automatyzacji było osobnym projektem technologicznym. Wymagało doboru narzędzi, rozpisania integracji i zrozumienia logiki systemu, a sama złożoność rozwiązania skutecznie chłodziła entuzjazm. Dzisiaj próg wejścia jest wyraźnie niższy. Wystarczą determinacja, określony cel i podstawowa znajomość promptowania oraz dostęp do modeli językowych, żeby w krótkim czasie zbudować i uruchomić działającą automatyzację. Jednak automatyzacja bez procesu to pułapka.
Z tego artykułu dowiesz się:
- dlaczego automatyzacja bez uporządkowanego procesu nie usprawnia działań, tylko skaluje istniejące błędy,
- jakie są najczęstsze pułapki wdrożeń AI,
- dlaczego dane historyczne często nie nadają się bezpośrednio do wykorzystania w modelach AI,
- skąd biorą się halucynacje AI w praktyce biznesowej i jak są powiązane z projektowaniem procesu,
- w jaki sposób AI może prowadzić do utraty spójnego głosu marki,
- dlaczego human-in-the-loop powinien być elementem architektury procesu, a nie tylko zabezpieczeniem.


