W najnowszym raporcie LiveWebinar eksperci pokazują, że webinary stały się jednym z najbardziej efektywnych narzędzi marketingowych w świecie zdominowanym przez sztuczną inteligencję. Dane nie kłamią – aż 83% uczestników deklaruje, że po webinarze podejmuje decyzję zakupową.
Kiedy w obecnych czasach marketing coraz częściej napędzany jest przez AI, automatyczne treści i chatboty, webinary przeżywają zaskakujący renesans. Nie dlatego, że są nowością – ale dlatego, że oferują wiarygodność i prawdziwy kontakt z drugim człowiekiem, którego konsumenci zaczynają pragnąć. A także, i może przede wszystkim: realnie wpływają na decyzje zakupowe.
Słuchaj „Marketer+” Podcast
W badaniu LiveWebinar wzięło udział 433 respondentów z ponad 40 krajów, w tym z USA, Polski, Wielkiej Brytanii, Kanady i Niemiec. Wśród uczestników znaleźli się marketerzy, właściciele firm oraz osoby regularnie biorące udział w wydarzeniach online. Tak szerokie grono badanych pozwoliło uzyskać pełniejszy obraz trendów i zmian, jakie obecnie kształtują rynek webinarów na świecie.
Popularność webinarów rośnie
Liczby nie pozostawiają złudzeń. Ponad 75% badanych organizuje webinary w swojej pracy, a przeszło 67% robi to co najmniej raz w miesiącu. Co ważniejsze, niemal 70% uczestników przyznaje, że udział w webinarze ma bezpośredni wpływ na ich decyzje zakupowe. Jeszcze mocniejszy sygnał pojawia się po wydarzeniu: ponad 80% odbiorców podejmuje konkretne działanie – kupuje produkt, zapisuje się na demo, zakłada konto testowe lub zostawia kontakt.
Takie wyniki ankiety to nie jest przypadek. Doświadczenie pokazuje, że webinar działa dokładnie tam, gdzie inne kanały zawodzą. Daje możliwość rozmowy z ekspertem, zobaczenia produktu „w akcji” i zadania pytania w czasie rzeczywistym. W erze treści generowanych masowo przez AI taki kontakt buduje zaufanie szybciej niż najlepiej zoptymalizowana kampania reklamowa.
Efektywność, która się opłaca
Raport LiveWebinar pokazuje też, że webinary są jednym z najbardziej efektywnych kosztowo narzędzi marketingu B2B. Szacowany koszt pozyskania leada w kampaniach webinarowych mieści się dziś w przedziale 45–98 dolarów, co czyni je realną alternatywą dla coraz droższych reklam płatnych czy wydarzeń stacjonarnych. Nic dziwnego, że rekordowy organizator webinarów wygenerował w ciągu roku ponad 91 tysięcy dolarów przychodu.
Krócej, konkretniej, bardziej dynamicznie
Jednocześnie zmienia się sam format webinarów. Uczestnicy jasno wskazują, że preferują krótsze spotkania – 30–45 minut, konkretne i skupione na wartości. Długie, monotonne prezentacje ustępują miejsca dynamicznym formom z elementami interakcji: ankietami na żywo, pytaniami i krótkimi materiałami wideo. To właśnie zaangażowanie w trakcie wydarzenia wprost przekłada się na gotowość do zakupu po jego zakończeniu.
Automatyzacja czy doświadczenie na żywo? Dwa kierunki przyszłości
Coraz wyraźniej widać też dwa kierunki rozwoju. Z jednej strony popularność zyskują webinary automatyczne – dostępne na żądanie, idealnie wpisujące się w strategie oparte na AI i marketing automation. Z drugiej strony organizatorzy proponują wydarzenia hybrydowe, łączące online i offline, które pozwalają skalować zasięg bez utraty jakości relacji. W obu przypadkach kluczowy pozostaje czynnik ludzki: wiedza, doświadczenie i autentyczność prowadzących.
Co nam dają webinary?
Co istotne, aż 77% uczestników wybiera webinary szkoleniowe i produktowe. To jasny sygnał dla rynku: edukacja sprzedaje skuteczniej niż agresywna promocja. Odbiorcy chcą najpierw zrozumieć, nauczyć się i zobaczyć wartość – dopiero potem podejmują decyzję.
Coraz większą popularność zdobywają też panele dyskusyjne z udziałem zewnętrznych ekspertów, co potwierdza rosnące oczekiwania wobec jakości i merytoryki wydarzeń online.
Kiedy chcemy brać udział?
Raport pokazuje, że najczęściej wybieranym dniem na organizację webinarów jest wtorek, tuż za nim poniedziałek, środa i czwartek. Co ciekawe, wśród respondentów z Polski najwyżej plasuje się czwartek, a około 10% badanych wskazało nawet sobotę jako dobry dzień na wydarzenie.
Jeśli chodzi o godziny, najlepiej sprawdzają się godziny w środku dnia. W Polsce najwięcej głosów zyskały godziny 11:00–13:00 (34%), ale aż 25% uczestników wskazało też wieczory między 19:00 a 22:00 jako najlepszy czas na webinar.
Webinary: przyszłość, która dzieje się teraz
Wnioski z raportu są następujące: webinary przestały być tylko narzędziem do prezentacji — stały się kluczowym ogniwem procesu zakupowego w erze sztucznej inteligencji. Dane pokazują, że nie chodzi już o liczbę uczestników, lecz o jakość interakcji i realny wpływ na decyzje.
Firmy, które potrafią połączyć wiedzę ekspercką z autentycznym przekazem, zyskują coś, czego nie da się wygenerować algorytmem — zaufanie odbiorcy. To ono dziś sprzedaje produkty, buduje relacje i tworzy przewagę konkurencyjną.
Wnioski, których nie da się zignorować
W czasach gospodarczej niepewności webinary okazują się narzędziem wyjątkowo odpornym na kryzys. Są relatywnie tanie, mierzalne i – co najważniejsze – skutecznie skracają drogę od zainteresowania do zakupu. W 2026 roku nie są już dodatkiem do strategii marketingowej. Są jednym z jej najmocniejszych filarów.
Raport LiveWebinar 2026 jasno pokazuje: edukacja sprzedaje lepiej niż promocja, a zaangażowanie słuchacza ma dziś większą wartość niż najdroższy budżet reklamowy.
Pełny raport „Stan Webinarów 2026” dostępny jest do pobrania na stronie LiveWebinar.
Dowiedz się, jak Twoja marka może wykorzystać webinary, by sprzedawać skuteczniej — nawet w epoce niepewności.






