W dzisiejszych czasach sieć codziennie zalewana jest różnego rodzaju treściami. Za liczbą nowych artykułów, czy wpisów na blogach trudno nadążyć. Świadomość marek na tym polu wciąż wzrasta. Można to zaobserwować, chociażby po ilości firmowych blogów, gdzie pojawiają się coraz bardziej użyteczne treści. Z perspektywy czytelnika to dobrze, bo jest w czym wybierać. Z poziomu autora już nieco trudniej. Tworzona treść czy wpis konkuruje z wieloma podobnymi. Walka trwa o tego samego czytelnika. Marketerzy szukają więc nowych kanałów dystrybucji, aby dotrzeć do odbiorcy. Jednym z takich rozwiązań jest wykorzystanie chatbotów na Messengerze.
Z tego artykułu dowiesz się:
- jak chatboty mogą pomóc Ci dotrzeć do czytelników,
- w jaki sposób możesz wykorzystać chatboty w dystrybucji Twoich treści,
- dlaczego to nowy, lepszy newsletter,
- poznasz przykłady wykorzystania chatbotów jako wsparcie content marketingu.
70% marketerów przyznało, że w 2017 roku chce tworzyć jeszcze więcej oryginalnych treści. Sposobów na to, aby z przekazem, dotrzeć do odbiorcy jest wiele. Można pozycjonować własną witrynę czy bloga. Można wykorzystać działania płatne jak Facebook Ads, czy reklamę AdWords. Niestety to wszystko kosztuje.
Często dzieje się także tak, że użytkownik choć trafia na Twoją stronę, a Ty ponosisz koszt kliknięcia w reklamę, to odbiorca już nigdy do Ciebie nie wróci. Mimo, że wyświetlany pop-up zawierał propozycję zapisu do newslettera, czasem e-book do pobrania lub dostęp do treści ekskluzywnych. Jednak osiągnięcie konwersji na poziomie 10% jest dziś marzeniem wielu marketerów. Zatem nadal traci się dużo potencjału, generując przy tym koszty.
Słuchaj „Marketer+” Podcast
A gdyby tak dało się inaczej…
A co jeżeli się da?
Wykorzystanie chatbotów jako wsparcia dla dystrybucji własnych treści sprawdza się bardzo dobrze. Oczywiście nie przeskoczy się elementu sprowadzenia użytkownika do Messengera. W tym wypadku mechanizm zaangażowania jest podobny, lecz narzędzie stwarza całkowicie nowe możliwości.
Treści w Messengerze
Dzisiaj chatboty i narzędzia, dzięki którym możesz je stworzyć (pisałem o nich w poprzednim artykule) oferują mnóstwo możliwości i form dostarczania treści.
Najważniejsze jest to, że oferują precyzyjne dopasowanie treści do użytkownika. Dzięki regułom segmentacji użytkownik może wybrać kategorie wpisów, które go interesują. Oznacza to, że nie musisz się martwić o niedopasowany content. A przecież nie ma nic gorszego niż oferta na pończochy, czy lakier do paznokci, gdy jesteś mężczyzną.
Dodatkowo użytkownik może zadecydować, w jakiej porze i w jaki dzień będzie otrzymywał od Ciebie wiadomości. W pełni spersonalizowanie – co w dzisiejszym świecie jest już obowiązkiem — dociera się precyzyjnie, a nie do mas.
I uważaj, bo teraz najlepsze.
W chatbotach możesz wykorzystać dodatkowe integracje. Dzięki nim jesteś w stanie dystrybuować treści w sposób automatyczny. Oznacza to, że nie musisz tworzyć nowej wersji newslettera czy kopiować linków. Chatboty pozwalają Ci ten proces zautomatyzować. Możesz zająć się pisaniem tekstów, a chatbot w odpowiednim momencie wyśle informację do określonego użytkownika z treścią, która go interesuje.
Chatboty jako nowoczesna wersja newslettera
Na łamach swojego bloga dzieliłem się wskaźnikami open rate czy CTR. To olbrzymia przewaga botów na Messengerze. Dzieje się tak z kilku powodów.
Po pierwsze Twoje treści docierają bezpośrednio na Messengera, który nie posiada filtrów antyspamowych. Messenger jest bowiem przypięty do prawdziwych profili na Facebooku, a zatem do prawdziwych osób. Problem tymczasowych adresów e-mail lub zapchanych skrzynek w pełni znikają.
Chatboty oferują także różne formy dostarczania treści. Możesz dostarczać wpisy w formie listy, galerii, w której zamieścisz zdjęcia i dodatkowy opis. Możesz także wysyłać wideo oraz audio (świetnie wykorzystał to Mercedes Benz.) Takie możliwości pozwalają Ci dystrybuować różnego rodzaju content. A wszystko to w pełni przystosowane do Messengera i smarfonu.
53% e-maili jest dziś otwieranych na urządzeniach mobilnych, a Messenger to najpopularniejsza aplikacja do komunikacji obok WhatsApp. Korzysta z niej 1,2 miliarda osób miesięcznie. Była obecna długo przed pojawieniem się chatbotów, a co za tym idzie, użytkownicy wiedzą jak się nią posługiwać. Dziś pojawiają się nowe funkcje jak Gry, Messenger Extansion oraz chatboty. Całość treści jest idealnie dopasowana do urządzeń mobilnych.
Chatbot jako dystrybutor Twojej treści
Oto kilka dobrych praktyk:
Serwis, na którym dziennie pojawia się kilkadziesiąt nowych artykułów. Jest to jeden z pierwszych chatbotów, które zaczęły dystrybuować treści. Chatbot, który umożliwia użytkownikowi subskrypcję jednej lub kilku kategorii. Po zapisie użytkownik otrzymuje treści, które go interesują. Wiadomości są wysyłane codziennie, bez konieczności zaglądania, czy nawet pamiętania o tym, aby przejrzeć serwis.
To wszystko w formie galerii, gdzie użytkownik, przesuwając palcem w lewo i prawo, w łatwy sposób może przeglądać kolejne artykuły. TechCrunch wykorzystuje także Instant Articles (dedykowany format dla artykułów na Facebooku). I to, co najważniejsze dla użytkownika to fakt, że nie ma konieczności wychodzenia z Messengera, aby przeczytać dany artykuł.
Tu ma się do czynienia z całkowicie inną strategią dostarczania treści. HubSpot raz w tygodniu, wysyła jeden, ich zdaniem, najlepszy tekst, który pojawił się w ciągu ostatnich 7 dni. Dzięki temu użytkownicy, którzy subskrybują chatbota HubSpota otrzymują bezpośrednio w Messengerze najważniejszy/najlepszy artykuł z całego tygodnia.
Chatbot, który dostarcza codziennie najważniejsze informacje ze świata social media i marketingu. Wykorzystujący podobny model do tego z TechCrunch, umożliwia zapis i otrzymywanie wiadomości codziennie bądź trzy razy w tygodniu. Dzięki temu użytkownicy nie muszą przeglądać setek artykułów z różnych serwisów, a otrzymują wyselekcjonowane treści codziennie rano na Messengerze.
Dlaczego warto zainteresować się chatbotami?
Przede wszystkim ze względu na to, że dziś Messenger staje się drugą siecią społecznościową na świecie. Wciąż pojawiające się nowe funkcje, które umożliwiają Ci sprzedaż, subskrypcję, a nawet logowanie do stron sprawiają, że ten kanał komunikacji jest dziś jednym z najważniejszych. Warto więc uwzględnić go w swoich działaniach w social media.
Daje także możliwość zbudowania dodatkowego kanału komunikacji. Należy pamiętać, że komunikacja w Messengerze to nie tylko wysyłanie wiadomości, ale także budowanie zaangażowania i interakcji. Przy stosunkowo niskich kosztach jesteś w stanie dostarczać content oraz budować zaangażowanie dookoła marki.



