Szczerość zamiast ściemy. Dane zamiast domysłów. Doświadczenie zamiast jednorazowego „wow”. Rok 2025 udowodnił, że marketing bez masek działa najlepiej – pod warunkiem, że ma odwagę i technologiczne zaplecze. Od „great genes” Sydney Sweeney, przez immersyjny sklep The North Face, po AI walczące z dezinformacją i kampanię Coca-Coli, która przełożyła dane na sprzedaż – zobacz, które kampanie zwróciły uwagę autorów „Trendbooka marketera. Skuteczne marketing i sprzedaż w 2025 roku”. Poznaj działania, które okazały się najbardziej efektywne i dowiedz się, jakie czynniki zdecydowały o ich powodzeniu.
Swoimi typami podzielili się: Marysia Biernacka, Wojciech Walczak, Aleksandra Potrykus, Anna Gruszka, Mateusz Zabierowski, Angelika Chimkowska, Adrian Gamoń, Michał Skórko, Mateusz Calik, Norbert Uselis, Robert Szewczyk, Marcin Kamiński, Paulina Drwal, Łukasz Majewski, Maja Wiśniewska-Hardek, Agnieszka Szlaska, Katarzyna Dworzyńska, Cezary Dudek, Aleksandra Derc, Jacek Karolak, Agnieszka Maszewska, Izabela Bohdan-Talmont, Wojciech Popiela, Agata Chmielewska, Mariusz Rylski, Tomasz Burdziński, Rafał Grzegrzółka, Mariusz Nowak, Rafał Nowicki, Monika Buchwald, Paweł Fornalski, Paweł Chodkiewicz, Paweł Paszkowski, Oskar Lipiński, Paweł Mielczarek, Anna Schabikowska, Agnieszka Wnuk, Krzysztof Marzec, Krzysztof Rajda, Szymon Słowik, Marcin Wsół, Natalia Paciorek, Sylwia Dąbrowska, Anna Ledwoń-Blacha, Iwona Polak, Pamela Kesner, Justyna Oracz, Karolina Bąkowska, Wiktoria Wójcik, Michał Bartnicki, Marek Tobota, Adrian Jaskulski, Maciej Lewiński, Ewa Sitarz, Kamil Porembiński.
Strategia, inwestycje i zachowania konsumenckie w 2026 r.
W 2025 r. wyróżniały się strategie marek, które wreszcie przestały bać się prawdy. Najgłośniejszym symbolem tej zmiany stała się kampania American Eagle z Sydney Sweeney i przewrotnym hasłem „Sydney Sweeney has great jeans” – a właściwie „genes”. Hasło wywołało burzę: oskarżenia o eugenikę, rasowe podteksty, moralne oburzenie. A jednocześnie… wartość marki wzrosła o 10–15%. Dlaczego? Bo kampania była odważna i mówiła językiem bliższym realnemu życiu niż większość współczesnych hiperpoprawnych komunikatów.
Słuchaj „Marketer+” Podcast
Rok 2025 obnażył więc pewien dysonans. W dyskursie publicznym żyjemy w epoce sterylnej poprawności, ale w codziennym życiu ludzie są znacznie bardziej szczerzy, dosadni i odporni, niż chciałyby to przyznać marki. Może to brutalne, ale marketing nie był, nie jest i z pewnością nie będzie dla wszystkich, a kampanie, które próbują podobać się każdemu popadają w niepamięć szybciej niż coroczna świąteczna reklama Apartu.
- XTB – „Tu pracują Twoje pieniądze”.
- Moncler – kampania z De Niro i Pacino.
- YES – powrót z kontrkultury do mainstreamu.
- Uber Eats – konsekwentny język retailowo-memiczny.
- Tyskie – „Pokolenia”.
- Decathlon – „Ulga na sport” (wyróżnienie).
Naszym najbardziej inspirującym globalnym przykładem był flagowy sklep The North Face na londyńskiej Regent Street. Stworzyli tam immersyjną kopułę z projekcjami 360°, autentycznymi dźwiękami natury i charakterystycznym zapachem „White Pepperwood”. Rezultat? Klienci spędzali w sklepie znacznie więcej czasu i częściej wracali. To idealny przykład multisensorycznego storytellingu, który angażuje emocjonalnie i buduje trwałe relacje.
Bliżej, w Polsce, obserwujemy coraz więcej sieci, takich jak Żabka i Carrefour, które intensywnie rozwijają swoje digital signage i własne platformy retail mediów. Z powodzeniem integrują dane o ruchu konsumentów z kampaniami partnerów. To wyraźnie sygnalizuje, że polski rynek szybko dojrzewa w kierunku strategicznego myślenia o doświadczeniu klienta, jako źródle zarówno przewagi konkurencyjnej, jak i przychodów.
Kluczowym wnioskiem z 2025 r. jest to, że zwycięzcami są ci, którzy myślą holistycznie, nie o rozdrobnionych narzędziach, ale o całym ekosystemie doświadczeń. Systemy te są zarządzane centralnie, oparte na danych i technologii, ale zawsze z elementem ludzkim w centrum.
Miniony rok obfitował w kampanie i inicjatywy, które mogą stanowić wzorce najlepszych praktyk w strategii marketingowej. European MIXX Awards 2025 wyróżniło wiele z nich, co pokazuje kierunki, w jakich podąża branża. W kategorii Retail & Commerce Media nagrodę złotą zdobyła kampania Coca-Coli, która dzięki danym i targetowaniu poza własnymi stronami (off-site) wygenerowała mierzalny, dodatkowy wzrost sprzedaży. To doskonały przykład na to, jak bliska współpraca marki z siecią retail media i wykorzystanie danych konsumenckich przekładają się na efektywność – kampania integrowała dane sklepowe z działaniami reklamowymi, aby dotrzeć do kupujących we właściwym momencie i miejscu. W praktyce pokazała, że retail media potrafią działać nie tylko w ramach e-commerce detalisty, lecz także i szerzej w digitalu, dostarczając pełnej ścieżki atrybucji od wyświetlenia reklamy do zakupu.
Z kolei kampania „Ice Ice Maybe? With Data, Baby!” – data-driven marketing dla Unilevera zdobyła dwie złote statuetki (w kategoriach Predictive Analytics oraz Retail & Commerce Media), co podkreśla znaczenie podejścia opartego na danych. Wykorzystując zaawansowaną analitykę i AI do personalizacji ścieżki użytkownika, PHD Germany stworzyło strategię, która płynnie przenosiła konsumentów od świata online (web) do aplikacji mobilnej, zwiększając lojalność i wartość klienta. Jury doceniło zdolność połączenia danych z różnych kanałów i predykcyjnego modelowania zachowań, co przełożyło się na wymierne wyniki biznesowe. Kampania ta wskazuje, że łączenie danych first-party z AI umożliwia tworzenie wysoce spersonalizowanych doświadczeń konsumenckich, podnosząc zarówno sprzedaż, jak i satysfakcję odbiorców.
Na szczęście nie tylko technologie błyszczały w 2025 r. – kampanie o głębszym przesłaniu również przyciągnęły uwagę. Polski oddział Saatchi & Saatchi wraz z Fundacją Rak’n’Roll stworzyli akcję namawiającą Polaków do przekazania 1,5% podatku na rzecz fundacji. Ta inicjatywa zdobyła złoto w kategorii Social Impact/NGO na MIXX Awards Europe. Kampania wyróżniła się kreatywnością i autentycznym zaangażowaniem odbiorców – pokazała, że strategia marketingowa budująca emocjonalną więź i dobro wspólne potrafi przynieść spektakularne efekty. Dla strategów marketingowych to przypomnienie, że wartości i autentyczność marki mają ogromne znaczenie, a działania CSR mogą iść w parze z nowoczesnym marketingiem, rezonując zwłaszcza z młodszymi pokoleniami.
W kategorii Next-Gen Tech Activation nagrodzono złotem kampanię Audi przygotowaną przez PHD. Wykorzystano w niej AI do analizy ogromnej ilości treści (m.in. recenzji, opinii, contentu online) i wyłonienia najważniejszych dla konsumentów informacji o modelach Audi. Następnie w kreatywny sposób przedstawiono te najbardziej istotne dla odbiorców fakty, przebijając się przez informacyjny szum. Ta kampania pokazała, jak AI może wspomóc strategiczne insighty – zamiast tradycyjnego przekazu produktowego bazowano na danych zebranych przez AI, aby odpowiedzieć na realne pytania i wątpliwości klientów (czyli oczyścić „informations clutter”). Efekt to nie tylko innowacyjna kreacja, lecz także skuteczna odpowiedź na potrzeby informacyjne grupy docelowej, co przełożyło się na wzrost zainteresowania marką.
Wszystkie powyższe przykłady łączy jedno – strategiczne myślenie oparte na nowych możliwościach technologicznych i dogłębnym zrozumieniu konsumenta.
Rok 2025 dostarczył dowodów na to, że najlepsze efekty przynoszą kampanie łączące podejście data-driven, kreatywność i omnichannel. Wchodząc w 2026 r. marketerzy powinni czerpać inspirację z tych sukcesów, jednocześnie pamiętając o unikaniu typowych pułapek i błędów.
Stan marketingu u progu 2026 r. to z jednej strony kontynuacja szybkiego marszu ku cyfrowej, zautomatyzowanej przyszłości (AI, retail media, CTV), z drugiej – konieczność zachowania ludzkiej perspektywy, etyki i strategicznej dyscypliny. Dominować będą ci gracze, którzy potrafią zrównoważyć technologię z kreatywnością, wykorzystać dane z poszanowaniem prywatności oraz budować spójne doświadczenie klienta w świecie pełnym nowych możliwości. Marketerów czeka ekscytujący, ale i wymagający czas – jednak uzbrojeni w wiedzę o trendach, przygotowani na wyzwania i wyposażeni w odpowiednie narzędzia, mają szansę uczynić 2026 r.
pasmem sukcesów swoich marek.
>> Czytaj więcej: Trendy i zmiany w marketingu w 2026 r. okiem 58 autorów „Trendbooka marketera”
Branding i personal branding
Rok 2025 był przełomowy pod względem odwagi marek do redefinicji swojej tożsamości w kontekście zmian społecznych i technologicznych. Wyróżniały się przede wszystkim te marki, które potrafiły włączyć użytkowników w proces współtworzenia doświadczenia – poprzez kampanie partycypacyjne, czy treści generowane przez społeczność (UGC).
Na uwagę zasługują także inicjatywy z obszaru inclusive branding uwzględniające różnorodność językową, kulturową i społeczną. Coraz więcej marek zaczęło projektować z myślą o inkluzywności nie tylko estetycznej, lecz także funkcjonalnej.
Silnie wybrzmiały także kampanie z obszaru sustainability, w których marki komunikowały swoje działania oraz prezentowały konkretne dane, wskaźniki i ścieżki redukcji wpływu środowiskowego, czy społecznego.
Wreszcie, rok 2025 to czas umacniania się globalnych marek lokalnych, takich, które rozwijają się globalnie, ale z poszanowaniem lokalnych kontekstów kulturowych. To pokazuje, że siła brandingu tkwi dziś w zdolności do łączenia globalnej spójności z lokalną autentycznością.
Patrząc z perspektywy mojej specjalizacji – CEO brandingu – kolejny rok z rzędu obserwujemy pozytywny wpływ Rafała Brzoski na siłę marki InPost. Potwierdził on swoją pozycję lidera opinii w biznesie, który nie boi się angażować w kwestie systemu polityczno-prawnego. Jego siłą jest także obecność i rozpoznawalność żony, Omeny. Jednak to odwaga i rozmach ich działań sprawiają, że inni również podejmują incjatywę.
Liderzy z różnych firm odważniej pokazują twarz i mówią nie tylko do rzeczy, lecz także do ludzi. CEO nagrywający „z ręki”, w trakcie spaceru, z lekką zadyszką – to jest prawdziwe, bo pokazuje człowieka w akcji, a nie aktora na scenie.
Wyróżniały się marki i liderzy, którzy mieli odwagę wejść w rolę autentycznego człowieka, a nie nieomylnego nadawcy.
- Liderzy z ludzką twarzą. Rok 2025 pokazał siłę marek osobistych nie tylko prezesów, lecz także ekspertów wewnętrznych. Przykład takich osób jak Rafał Brzoska czy zaangażowani founderzy B2B pokazuje, że ludzka twarz technologii – obecna, wyrażająca opinię, czasem popełniająca błędy – buduje zaufanie szybciej niż kampanie wizerunkowe.
- Nano-influencerzy w B2B. Wąscy eksperci, często z 2–3 tys. obserwujących, okazali się bardziej wartościowi niż masowi influencerzy. Precyzyjna rekomendacja praktyka ma dziś większy ciężar niż celebrycki zasięg. To prymat jakości nad ilością.
- Marki-opiekunowie. W czasach kryzysów wyróżniały się firmy (np. Dove, Młode Głowy), które przyjęły rolę edukatorów i towarzyszy. Zamiast tylko sprzedawać, dostarczały narzędzia do radzenia sobie z presją i lękiem. To działania budujące wdzięczność i trwały szacunek.
AI i nowe technologie w marketingu
W 2025 r. najmocniej wyróżniły się automatyzacje połączone z AI. Chodzi mi o procesy działające w tle, które raz ustawione, wykonują pracę za człowieka. W wielu firmach widzieliśmy przyspieszenie procesu ofertowania, tworzenia contentu, obsługi klienta czy porządkowania dokumentów.
Wyróżniło się też wideo AI, szczególnie tam, gdzie firmy chciały tworzyć więcej treści bez nagrywania. Awatary AI i reklamy produktów zaczęły pojawiać się coraz częściej.
W 2026 r. te trendy będą jeszcze silniejsze. Firmy zaczną oczekiwać, że automatyzacje będą miały proste panele, które wyglądają jak małe aplikacje. Użytkownik kliknie jedną funkcję, a w tle wykona się cały zestaw działań marketingowych lub sprzedażowych. To jest kierunek, który już teraz widzę w wielu projektach i który może być coraz bardziej naturalny.
Rok 2025 był przełomowy. Największe narzędzia SEO: Ahrefs, Semrush, Senuto, Semstorm musiały wprowadzić moduły AI Visibility. Nie dlatego, że chciały, ale dlatego, że rynek tego wymagał. Wszystkie uznały, że widoczność w AI jest nowym kanałem, który trzeba mierzyć.
Wyróżniło się też to, że Google wyciął część wyników z top100, promując AIO i AI Mode, co zmieniło sposób mierzenia pozycji, konsumowania treści i ścieżki zakupowe userów.
Największym zaskoczeniem było jednak tempo adaptacji dużych marek. Zakładaliśmy, że AI Search da przewagę MŚP, bo są szybkie i zwinne. Tymczasem to duże firmy błyskawicznie przesunęły budżety na AISO, żeby zabezpieczyć swój udział w rynku. Widzieliśmy to szczególnie w projektach B2B, automotive oraz dużych e-commerce, gdzie widoczność w AI natychmiast przełożyła się na wzrost przychodów i share of voice.
Rok 2025 pokazał jedno – AI Search i pozycjonowanie w AI (AISO) nie jest już buzzwordem czy futurystyczną ciekawostką. To pełnoprawny kanał, który mocno rośnie i daje dziś przewagę rynkową.
Wypowiedzi pochodzą z „Trendbooka marketra” ⤵️
Wyróżniało się podejście „Human in the Loop” (a patrząc na niektóre wpadki na blogach czy w postach na LinkedIn… jego brak 😅) – model, gdzie AI wykonuje pracę operacyjną, ale człowiek sprawuje nadzór w najistotniejszych punktach.
Spore wrażenie zrobił na mnie skok jakościowy w generatywnej grafice i wideo – jeszcze niedawno treści generowane przez AI były tylko ciekawostką pełną dziwnych artefaktów (błędów). W 2025 r. modele (np. Nano Banana Pro od Google) osiągnęły poziom fotorealizmu, w którym granica między prawdą a syntezą niemalże zatarła się całkowicie.
Ciekawym zjawiskiem, które obserwuję we własnym newsletterze, jest automatyzacja konsumpcji treści. Odbiorcy masowo korzystają z agentów AI, którzy czytają za nich e-maile i robią podsumowania. To sygnał dla marketerów – musimy pisać tak, aby nasze teksty były wartościowe zarówno dla człowieka, jak i dla bota AI, który go wspiera.
W mijającym roku większość marketerów nadal odkrywała możliwości, jakie dają ogólnodostępni asystenci AI, tacy jak ChatGPT, Claude czy Gemini – w połączeniu ich z danymi. To bardzo ważny etap adopcji sztucznej inteligencji w firmach. Podobnie wielu marketerów odkryło ogromne szanse, jakie stwarzają narzędzia do automatyzacji no-code albo low-code. Przykładami tutaj są Make oraz n8n – ten drugi przeżywał w 2025 r. ogromny wzrost zainteresowania ze względu na świetne możliwości tworzenia własnych agentów AI oraz wdrażania sztucznej inteligencji w automatyzacjach w prosty sposób.
Skuteczna komunikacja i PR
W 2025 r. dominowały kampanie łączące autentyczność, dane i wartości. Na rynku wyróżniały się działania oparte na silnych insightach kulturowych oraz eksperckich narracjach, które budowały wiarygodność marek.
Często nagradzane były projekty z pogranicza public relations, ESG i public affairs, pokazujące dojrzałe podejście do odpowiedzialności i wpływu społecznego. Mocny pozostawał także nurt purpose-driven PR – działania społeczne, inicjatywy NGO i kampanie edukacyjne, które budowały długofalowe zaufanie.
Na znaczeniu zyskały również projekty wykorzystujące AI w procesach analitycznych i kreatywnych, zawsze jednak z kontrolą i nadzorem człowieka. To właśnie połączenie technologii, kultury i wiarygodności będzie wyróżniać liderów komunikacji w 2026 r.
Dla mnie najbardziej wyróżniały się działania oparte na konsekwencji i sile domeny – coś, co dopiero w 2025 r. zaczęło być szerzej doceniane. Najlepiej radziły sobie marki, które inwestowały w solidną strukturę treści, wiarygodność i systematyczne działania PR, a nie te, które goniły za krótkotrwałymi trendami. Ten rok jasno pokazał, że fundamenty stały się przewagą strategiczną – i w 2026 r. będą mieć jeszcze większe znaczenie.
Moją uwagę zawsze przykuwają kampanie oparte na idei „real-time credibility”, w których marki nie tylko reagują na bieżące wydarzenia, lecz robią to w sposób oparty na faktach, wiedzy ekspertów i danych. To podejście, które potrafi zamienić wpadkę w stylu „ęśąćź” w okazję do autentycznej interakcji z klientami albo podchwycić „makaron z truskawkami” Igi Świątek i zgrabnie ogrywać go komunikacyjnie.
W działaniach PR od zawsze prym wiodą inicjatywy związane z odpowiedzialnością społeczną, szczególnie w kampaniach nagradzanych w konkursach branżowych. Jednak coraz bardziej dyskutuje się o tym, aby premiowane były te, które są nie tylko deklaracją, lecz także realnym, mierzalnym działaniem.
Rok 2025 pokazał, że wygrywają projekty odpowiedzialne, odważne i oparte na prawdziwym problemie.
Kampania „Nie bądź internetowym trollem” pokazała, jak nowocześnie edukować o dezinformacji, wykorzystując do tego sztuczną inteligencję.
Złote Spinacze wyróżniły kampanie, które ustaliły standard: „LPP vs HDR” – wzorcowe zarządzanie kryzysem; „Gdzie jesteś?” – poruszająca kampania społeczna; mBankowe „Wchodzę do banku 16:55” – przykład szczerości i zwinnej reakcji na realny ból klienta.
Projekt „Nawet Stańczyk…” połączył kulturę, historię i zdrowie w sposób lekki i jednocześnie głęboki.
Wspólny mianownik? Mocny insight, odwaga, wysoka jakość strategiczna i twórcza oraz gotowość wzięcia odpowiedzialności za skutki komunikacji – to powinien być rynkowy standard w 2026 r. Marki, które tego nie zrozumieją, pozostaną niewidoczne albo same sprowadzą na siebie kłopoty.
Wyróżniały się te działania, które potrafiły wyjść poza ekran. Paradoksalnie, w dobie wszechobecnego digitalu, najbardziej cenimy to, co namacalne, ale podbite cyfrowo.
Świetnym przykładem była kampania Knoppers na rowerach miejskich Veturilo i Wrocławskiego Roweru Miejskiego – połączenie fizycznych nośników i digitalu. Rower jako nośnik w ruchu, hasło trafiające w moment zmęczenia i fizyczna obecność marki w tkance miejskiej. To pokazało, że digital nie musi być zamknięty w smartfonie – może jeździć po ulicach.
Z innej beczki – ciekawa kampania Oreo z Michałem Sikorskim (świetny aktor znany z roli ojca Jakuba z serialu „1670”). To majstersztyk połączenia produktu fizycznego (niby ciastko, a można przekręcić i poznać przyszłość we wróżbach od Michała Sikorskiego) z genialnym contentem i interakcją. Wykorzystanie lokalnego, kulturowego fenomenu („1670”) zamiast globalnych formatek pokazało, że w erze AI wciąż wygrywa unikalny, ludzki insight i poczucie humoru.
(D)OOH i retail media
W 2025 r. wyróżniały się działania, które łączyły lokalność, kreatywność i wyczucie przestrzeni. Bardzo dobrze wypadły kampanie traktujące nośniki klasyczne i digitalowe jako element jednej opowieści. Na rynku szczególnie zauważalne były też kampanie, które płynnie łączyły DOOH z digitalem online, social mediami, wykorzystując dopasowanie treści do pory dnia i miejsca.
Dynamicznie rozwijała się także komunikacja w transporcie publicznym, gdzie ekrany DOOH stają się naturalnym elementem podróży. Rok 2025 potwierdził jedno: zapamiętywane są kampanie dobrze zaprojektowane, osadzone w rytmie miasta i respektujące jego charakter – i to będzie trend, który umocni się w 2026 r.
W 2025 r. rynek outdoor w Polsce przechodził z fazy „digital promise” do „digital practice”. Kilka wyraźnych motywów dominowało w działaniach operatorów i reklamodawców:
Retail media w centrach handlowych – wzmocnienie roli DOOH w ścieżce zakupowej. To był rok, w którym głośniej zaczęto mówić o retail media nie tylko w e-commerce, lecz także w punktach handlowych. Operatorzy centrów handlowych i sieci DOOH integrowali swoje oferty, aby dostarczyć markom realne punkty styku „tuż przed zakupem”. To przesunęło OOH bliżej sprzedaży – nie tylko budowania zasięgu. Jednocześnie pojawiła się ważna dyskusja o tym, gdzie leży granica skuteczności a przeładowania komunikacją w przestrzeniach retail.
Programmatic DOOH przestał być „mitem” – pojawiły się realne kampanie. Coraz więcej właścicieli sieci i wydawców wprowadzała możliwości programmatic DOOH – integracje DSP, dynamiczne sterowanie emisją i real-time buying. Przykłady lokalnych wdrożeń pokazały, że programatyka w DOOH zaczyna przyciągać nowe budżety i skalować oferty operatorów.
Data-driven planning i audience guarantees. Operatorzy (w tym duże sieci) inwestowali w łączenie danych mobilnych, przepływów ludzi i modeli predykcyjnych, oferując kampanie „audience-first” zamiast sprzedaży powierzchni. To pozwoliło reklamodawcom kupować momenty i miejsca, nie tylko formaty.
Silna presja na pomiar efektów (atrybucja offline online). Ten rok pokazał, że bez twardych metryk (footfall uplift, store visit, integracje mobile) outdoor nie przekształci się w równorzędnego partnera digitalu. Branża intensyfikowała inwestycje w narzędzia pomiarowe i raportowanie wyników kampanii.
Dynamiczne kreacje i kontekstowe aktywacje miejskie. Najlepsze kampanie eksperymentowały z treścią dopasowaną do pogody, pory dnia, wydarzeń miejskich i ruchu, co dawało znaczący wzrost zauważalności i recall. To nie była już tylko technologia, lecz także świadome projektowanie komunikacji miejskiej.
Eksperyment WPP z lodami Dubice. Po dwóch tygodniach kampanii wyłącznie na ekranach DOOH w dwóch miastach, świadomość tej wykreowanej marki wyniosła 12% w badanej grupie młodych ludzi, zaś 3% wskazywało ją spontanicznie. Dodatkowo w badaniach okazało się, że dla młodych osób ekrany DOOH są drugim co do ważności miejscem kontaktu i konsumpcji reklam.
CX, UX i obsługa klienta
Moją uwagę przyciągnęły płatności typu BNPL – buy now pay later. Sklepy internetowe, które działają w oparciu o ten model dają klientom możliwość zrealizowania marzeń – zakupów, które dla wielu są utrudnione z powodu niewystarczających zasobów. Odroczona płatność staje się sposobem na poprawę samopoczucia klientów. Daje możliwość poczucia luksusu. Do niedawna tylko drogie produkty można było kupić w systemie ratalnym. Dzisiaj są to również przedmioty codziennego użytku. W Polsce wielkość takich transakcji liczona jest w bilionach dolarów.
Programy lojalnościowe i wsparcia sprzedaży
Loteria Allegro Smart! w Polsce oraz równolegle dwie akcje promocyjne prowadzone w Czechach i na Słowacji – całość oparta na modelu instant-win.
Wypowiedzi pochodzą z „Trendbooka marketra” ⤵️
Event marketing
W 2025 r. najsilniej wyróżniały się projekty łączące biznes, kulturę i edukację, budujące trwałe doświadczenie zamiast jednorazowej atrakcji. Widzieliśmy więcej wydarzeń bez plastikowych gadżetów, opartych na ponownym wykorzystaniu materiałów oraz minimalizacji waste.
Najbardziej zauważalnym projektem roku był cykl ogólnopolskich eventów „ORLEN Strefy Melomana”. To wyjątkowe przedsięwzięcie, zorganizowane jednocześnie w siedmiu miastach Polski (Warszawie, Płocku, Gdańsku, Lublinie, Szczecinie, Wrocławiu i Białymstoku), było swego rodzaju kulturalną „strefą kibica” z bogatym programem warsztatów, transmisji na żywo z XIX Konkursu Chopinowskiego i spotkań z artystami. Projekt ten, mieliśmy przyjemność produkować jako Ministry of Creativity dla ORLEN. Celem było popularyzowanie dziedzictwa Fryderyka Chopina poza salami koncertowymi, zapewnianiając szerokiej publiczności dostęp do muzyki światowej klasy w otwartej i przyjaznej przestrzeni miejskiej. Strefy odwiedziło ponad 27 tys. osób.
To doskonały przykład, w którym kultura, odpowiedzialność i doświadczenie publiczności spotkały się w jednym spójnym formacie. Postawiliśmy z ORLEN na materiały wielokrotnego użytku, redukcję odpadów oraz odpowiedzialny food court. To potwierdza, że tak duży brand może tworzyć wydarzenia muzyczne, które zachwyca emocją i jednocześnie szanuje środowisko.
W 2025 r. istotnym trendem było tworzenie wydarzeń, które nie tylko informują, lecz przede wszystkim dostarczają unikalnych, emocjonalnych doświadczeń.
Świetnym przykładem skali i innowacji był Pawilon Polski na Wystawie Światowej w Osace. To nie tylko nagradzana architektura i scenografia – jego siła tkwiła w połączeniu technologii AR/VR z fizyczną przestrzenią. Pawilon stanowił interaktywną podróż przez polską kulturę i innowacje, gdzie każdy gość mógł osobiście doświadczyć prezentowanej historii. Wirtualna rzeczywistość przestała być dodatkiem, a stała się integralnym elementem narracji. Zamiast biernie oglądać film o polskich innowacjach, użytkownik mógł w wirtualnym środowisku aktywnie uczestniczyć w procesie ich tworzenia czy zobaczyć je w skali 1:1.
Zupełnie inny, ale równie inspirujący model zaprezentowało Otwarcie Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie. To wydarzenie, które z sukcesem wykorzystało lokalny kontekst i miejską przestrzeń, włączając mieszkańców Warszawy. Zamiast jednorazowego bankietu, Muzeum stworzyło festiwal miejski, płynnie łączący sztukę, edukację i rozrywkę. Podkreśliło to siłę autentycznego zaangażowania i zrównoważonego eventu, który pozostawia trwały ślad w tkance miasta, a nie tylko w pamięci gości.
W 2025 r. zdecydowanie wybrzmiało projektowanie eventów pod ludzi, nie pod formaty. Coraz więcej marek odchodziło od masowych „eventów dla wszystkich” na rzecz mikrowydarzeń: mniejszych, bardziej kameralnych i dopasowanych do energii oraz potrzeb konkretnych grup.
Wyróżniały się też eventy dbające o dobrostan uczestników – strefy wyciszenia, łagodna sensoryka, świadomie budowane tempo, przerwy na regenerację zamiast maratonów agendy. Marki zaczęły zauważać, że zmęczony uczestnik nie zapamięta nawet najbardziej efektownej scenografii.
Rosła również inkluzywność, od różnorodnych formatów uczestnictwa (on-site/online/low-stim), po komunikację i scenariusze, w których każdy mógł znaleźć swoje miejsce. To nadal za mało, ale pierwszy raz widać było, że rynek zaczyna traktować dostępność i uważność jako standard, a nie „miły dodatek”.
I wreszcie: dopasowanie. Eventy, które naprawdę błyszczały, to te projektowane „per grupa”. Zamiast jednego programu: różne ścieżki, różne energie, różne punkty wejścia do doświadczenia.
I na koniec coś, co mnie w 2025 r. ucieszyło najbardziej – odwaga wróciła do eventów. Marki zaczęły pozwalać sobie na więcej – na nietypowe formaty, zaskakujące narracje, totalnie odjechane pomysły, które jeszcze kilka lat temu nie przeszłyby przez żaden brief. Więcej ryzyka, więcej eksperymentów, więcej luzu.
To był rok, w którym widać było, że kreatywność wróciła na pierwszy plan, nie jako dodatek, ale jako główny motor projektowania wydarzeń. A wszystko wskazuje, że w 2026 r. będzie jeszcze więcej przestrzeni na śmiałe, nieoczywiste pomysły.
E-commerce i sprzedaż wielokanałowa
- MediaMarkt – przykład, jak łączyć 1P, 3P i własny marketplace. Wdrożenie platformy marketplace i jednoczesne wzmocnienie roli retailu pokazało, że model hybrydowy jest najbardziej odporny na wahania popytu. MediaMarkt stał się jednym z niewielu podmiotów, które rosną równocześnie w sklepie własnym i w modelu platformowym, a przy okazji są platformą 3 w 1.
- Konflikt Allegro x InPost. Po raz pierwszy zobaczyliśmy, jak rozbieżne KPI dwóch największych instytucji polskiego e-commerce wpływają na cały rynek. Ten konflikt to nie „drama”. To realne przesunięcie sił, które w długim terminie zmieni modele prowizyjne, logistyczne i cenowe.
- Historyczny moment – Allegro traci pierwsze miejsce w RU na rzecz Temu. To wydarzenie, które zapisze się w historii. Temu wygrało nie tylko ceną, lecz także mechaniką angażowania użytkownika i infrastrukturą akwizycji popytu. Allegro straciło pozycję, której nie odzyskało do dziś i to będzie silnik wielu decyzji strategicznych w 2026 r.
- Dropy i sprzedaż zamknięta. Wyższe konwersje, większy AOV, niższa presja reklamowa – ten model zostanie z nami na długo.
- Reklamy „jak od klientki”. UGC, backstage, lustro, emocje, sensoryka – to jest język internetu. I w 2026 r.
będzie jeszcze bardziej opłacalny. - Long-form content + krótkie piguły wiedzy. Marki edukujące odbiorców przejmują rynek od tych, które tylko sprzedają. Treści eksperckie wracają do łask.
- Testowanie ofert zamiast produktów. Bundle, okazje zakupowe, prezenty do zamówień, limitowane edycje – wygrywa nie ten, kto ma więcej SKU, tylko ten, kto ma lepszą architekturę oferty.
- Budowanie community. Grupy, społeczności, kanały prywatne, spotkania offline – to nie „ładny dodatek”, tylko trwały element skalowania.
- Kampania OpenGift.pl przy współpracy z Jakubem Bielem prezentująca projekt „Pimp My Gadgets”
- Poczet BLIKÓW Polskich – kibicuje polskim markom i ten case przykuł moją uwagę
- „Akcja Pokaż Jaja” – coś spoza internetu, czyli społeczna kampania zachęcająca mężczyzn do dbania o zdrowie.
Marketing i sprzedaż B2B
W segmencie enterprise były to reverse trials i product-led growth. Udostępnienie produktu użytkownikom końcowym, zanim formalny proces zakupowy ruszy pełną parą, skraca ścieżkę decyzyjną o tygodnie. Tam, gdzie jest to niemożliwe, w firmach usługowych, sprawdza się prototypowanie, zwłaszcza, że dzięki AI jest ono dostępne dla osób z biznesu. Wydaje mi się też, że coraz więcej firm stawia na transparentne informowanie o cennikach, lub przynajmniej o widełkach. Udostępniane są różnego rodzaju kalkulatory ROI.
B2B posiada swoją wersję influencer marketingu i w minionym roku trend ten tylko postępował. Każdy właściwie ma już swój podcast czy newsletter, o aktywnym profilu na LinkedInie nie wspominając. Jednocześnie zaczyna pojawiać się efekt uboczny – coraz wyraźniejsze przeciążenie informacyjne. Widać modę na ogłaszanie detoksu cyfrowego, usuwanie wszystkich subskrypcji, aby dodać ponownie tylko te najbardziej wartościowe. Ma to również wpływ na rozwój dark social czy zamkniętych społeczności. Prywatne grupy na Slacku czy Discordzie stają się miejscem rozmów o problemach i rozwiązaniach.
AI wkroczyło we wszystkie aspekty marketingu, ale warto zwrócić uwagę na trend, który idzie do nas od młodszych pokoleń, w którym rzeczy wygenerowane przez sztuczną inteligencję są cringe’owe. Na LinkedInie widać to szczególnie wyraźnie – z jednej strony mamy eksplozję treści dzięki łatwości ich tworzenia, z drugiej pojawiła się moda na tropienie elementów zdradzających AI (jak słynne długie myślniki) i narzekanie, że „autentyczność stała się towarem deficytowym”. Można więc powiedzieć, że mimo wszystkich zmian jedno pozostaje niezmienne: polska narodowa cecha, czyli narzekanie – również w marketingu – ma się doskonale.
W 2025 r. najsilniej wyróżniały się działania oparte na precyzyjnych, klarownych opisach produktów i usług, które modele AI mogły łatwo interpretować. Firmy zaczęły stawiać na obecność w wiarygodnych źródłach zewnętrznych – od branżowych publikacji po recenzje i porównania – budując fundament swojej reputacji. Zamiast rozwijać długie artykuły pod słowa kluczowe, marki tworzyły treści „knowledge-first”, oparte na faktach i twardych danych. Coraz bardziej popularne stawało się monitorowanie tego, jak AI odpowiada na pytania z danej kategorii i dostosowywanie strategii na podstawie uzyskanego kontekstu. Te działania pokazały, że skuteczność w searchu zaczyna zależeć od jakości wiedzy, a nie od ilości contentu.
Zmiany, które zachodzą w wyszukiwaniu informacji, są trwałe i fundamentalne – AI staje się pierwszą warstwą internetu, a widoczność marek zależy od jakości ich wiedzy, a nie struktury stron. Marketerzy muszą nauczyć się zarządzać informacjami tak, aby modele mogły je włączyć do swoich odpowiedzi, a narzędzia monitorujące rekomendacje AI staną się niezbędnym elementem strategii.
W 2026 r. przewagę zyskają organizacje, które wcześniej zrozumieją, że reputacja powstaje dziś w modelach generatywnych, a nie w wynikach wyszukiwania. To właśnie tam użytkownicy podejmują decyzje zakupowe –
i tam rozstrzyga się konkurencyjność marek.
W 2025 r. wyróżniały się firmy inwestujące w holistyczne SEO – rozumienie intencji użytkowników, poziomów lejka i projektowanie architektury informacji wzmacniającej topical authority. Pracowały nad pełnym pokryciem tematów, information gain, effort score, czy entity salience. Korzystały z embeddings, NLP, automatyzacji analiz, scrapowania danych i API, podejmując decyzje w skali, np. w przemyślanym content pruningu.
Efekty przynosiły też wysokiej jakości publikacje i wartościowe miejsca do link buildingu. Linkowanie w dobie masowo i tanio tworzonych treści zdecydowanie mogło być wyróżnikiem wielu kampanii.
- Performance Max jako centrum ekosystemu reklamowego. Zyskał dziesiątki funkcji i stał się „standardową kampanią” większości biznesów.
- Demand Gen – najszybciej rosnący format reklamowy. Rosnąca efektywność i mocne pozycjonowanie na YouTubie/Discover.
- Wejście agentic AI (Ads Advisor, Analytics Advisor). Marketerzy zyskali wirtualnych asystentów pomagających w optymalizacji.
- Konsolidacja danych po stronie Google. Nowe metryki wartości i większa transparentność raportów.
- Większa rola kreatywnego podejścia. Różnice w efektywności wynikały coraz częściej nie ze stawek, lecz z jakości zasobów.
- Przełom w polskim SEO. Google uruchomiło generatywne odpowiedzi AI po polsku, co zmusiło marki do szybkiej adaptacji treści pod AI Overviews. Firmy, które wcześniej zadbały o schemy, FAQ i E-E-A-T, zyskały widoczność, szczególnie w e-commerce, gdzie poradniki zaczęły pojawiać się w podsumowaniach AI i generować wartościowy ruch.
- Globalny trend experience content. Google premiował treści ekspertów, realne testy, case studies i opinie. W sektorach YMYL wygrywały blogi lekarzy, doradców i twórców, którzy dostarczali praktyczną wiedzę. Również w Polsce rosła siła niezależnych specjalistów i autorów z „ludzką twarzą”.
- Powrót forów i Q&A. Reddit i Quora notowały ogromny wzrost ruchu. Marketerzy wykorzystywali to, angażując się w społecznościach i budując zaufanie przez pomoc, nie reklamę. Strategia „weź udział w rozmowie” stała się ważnym elementem SEO.
- Automatyzacja SEM. Performance Max stał się standardem, a sztuczna inteligencja generowała nagłówki i kreacje reklamowe. Marki, które zaufały automatom, osiągały wyższe CTR i konwersje. Kreatywne kampanie bazujące na AI – jak setki wariantów wideo czy personalizowane banery – dawały przewagę na rynku.
- Działania oparte na jakości treści i technikaliach. Raporty branżowe pokazują, że na polskim rynku liderami zostawały marki inwestujące w długofalowy content i Core Web Vitals. Wzrost znaczenia Allegro Ads oraz pierwsze eksperymenty z reklamami w ChatGPT potwierdziły, że 2025 był rokiem testów i odwagi.
Social media i influencer marketing
W 2025 r. wideo bardzo mocno przenikało się z trendami. Nie zawsze były one idealnie dopracowane technicznie, ale przyciągały uwagę lekkością, dystansem i poczuciem autentyczności.
Wyraźnie wyróżniały się:
- Proste b-rolle i ujęcia jedno- lub kilkuujęciowe.
- Treści typu point of view, pokazujące perspektywę twórcy.
- Storytelling zamiast samego efektownego montażu.
Wideo przesunęło się od czysto dynamicznych form w stronę opowieści. Jednocześnie w drugiej połowie roku widoczne było łączenie storytellingu z dynamicznym montażem, dodatkowymi dźwiękami i warstwami wizualnymi. Kluczowym elementem pozostał człowiek, czy to mówiący bezpośrednio do kamery, czy słyszany w voice-overze. Równolegle bardzo mocno rozwinęły się wideo tworzone z pomocą AI, których jakość pod koniec roku była już na tyle wysoka, że coraz trudniej można je było odróżnić od treści tworzonych przez ludzi.
Jeśli miałabym wskazać, kto naprawdę wygrał social media w 2025 roku (czyli się wyróżniał), to byli ci, którzy ogarnięli cały ekosystem, a nie tylko pojedyncze trendy i kanały. Marki, które potrafiły łączyć shorty z dłuższą narracją, memy z wartościami i dane z emocjami. Takie, które nie bały się śmiać, przyznać do błędu i porozmawiać z ludźmi jak… z ludźmi.
Ryanair, Duolingo, Netflix, SoapSzop, Inpost, Ikea, Coffeedesk… Wspólny mianownik? To marki, które mówią ludzkim językiem, zamiast marketingowym. Wiedzą, że feed nie jest billboardem. To przestrzeń dialogu, emocji, reakcji i memów – tych sensownych i zgodnych z prawem. I zabawnych.
Rok 2025 przyniósł wyraźny wzrost działań opartych na obsłudze klienta prowadzonej bezpośrednio w komentarzach i wiadomościach. Wyróżniały się kampanie edukacyjne we współpracy z twórcami, które realnie pomagały użytkownikom zrozumieć produkt. Dużo było projektów opartych na transparentności i pokazywaniu zaplecza działania firmy.
Widzieliśmy także rozwój praktyki publicznego omawiania zjawiska hejtu i anonimowości, szczególnie w komunikacji influencerów. Miało to cel edukacyjny, ale dla marek oznaczało konieczność jeszcze lepszej moderacji, filtrowania i szybkiego wyłapywania treści, które mogłyby zaszkodzić przestrzeni komunikacyjnej.
Badanie „How Social Media Shapes Buying Decisions in the UK”, które prowadziliśmy w NapoleonCat, potwierdza, że użytkownicy realnie polegają na social mediach przed zakupem, w trakcie podejmowania decyzji i po zakupie. To właśnie dlatego social media nie są już dodatkiem do strategii. Są jej centrum. A firma, która potrafi zadbać o czystość swojej przestrzeni, odpowiednią reakcję i automatyzację procesów, zyskuje przewagę konkurencyjną oraz niższe koszty działań.
- FILAR – zdrowie psychiczne mężczyzn. Akcja FILAR, zainicjowana przez twórców kanału „Nie wiem, ale się dowiem!”, koncentruje się na kryzysie psychicznym mężczyzn – temacie dotąd marginalizowanym. Odcinek premierowy „Przerywamy milczenie #FILAR” przekroczył 500 tys. wyświetleń w kilka dni, co potwierdziło skalę zainteresowania. Projekt obejmuje działania edukacyjne i wspierające – bezpłatne konsultacje psychologiczne, społeczność peer-support na Discordzie, lokalne inicjatywy ambasadorów oraz budowę struktury Fundacji FILAR. Rola twórców polegała na uruchomieniu rozmowy, wskazaniu dostępnych form pomocy i przeniesieniu tematu do mainstreamu.
- „Oblicza weterynarii” – zdrowie psychiczne lekarzy weterynarii (Brit). Kampania marki Brit dotyczy obciążeń psychicznych lekarzy weterynarii – grupy zawodowej szczególnie narażonej na stres. Punktem startowym były wyniki raportu zleconego przez markę Azan, wskazujące m.in. na wysoki poziom wypalenia.Na tej bazie powstała seria rozmów prowadzonych przez Przemysława Chudkiewicza („Portret Autentyczny”), a treści dystrybuowano wielokanałowo –social media, prasa, digital, outdoor i platformaobliczaweterynarii.pl. Strona oferowała konsultacje psychologiczne oraz materiały edukacyjne dotyczące radzenia sobie z obciążeniem zawodowym. Dla Brit projekt był sposobem na budowanie wiarygodności w kategorii, w której komunikacja produktowa ma ograniczoną siłę.
W 2025 r. wyróżniały się przede wszystkim działania, w których marka potrafiła „wejść” w content twórcy bez sztuczności. Coraz rzadziej widzieliśmy klasyczne lokowania, a coraz częściej branding wpleciony w cały format. Marki naprawdę zaczęły „łapać”, że odbiorcy chcą rzeczy organicznych, zgodnych z vibe’em twórcy. Coraz więcej kampanii opierało się na realizacji jego pomysłów, a nie narzuconych schematach i to właśnie te współprace najlepiej rezonowały.
Osobnym, bardzo mocnym case’em był Plush. Marka stworzyła własnego influencera z pełnoprawną osobowością i tonem komunikacji, który żyje w internecie jak każdy inny twórca. To podejście, które wyprzedziło rynek – ludzie naprawdę przesyłali sobie reklamy, bo były zabawne, dobrze zagrane i dawały czysty fun. To przykład, jak można połączyć kreację, charakter marki i internetowy vibe w coś, co staje się częścią kultury, a nie tylko kampanią.
Rok 2025 to także czas intensywnego wzrostu podcastów. Powstaje ich coraz więcej, a marki coraz chętniej się tam pojawiają – nie tylko jako sponsorzy, ale jako element świata danego programu. To przestrzeń, w której można opowiadać dłuższe historie, budować relacje i być obecnym w bardziej „intymnym” formacie niż feed.
Gaming, e-sport i marketing sportowy
W 2025 r. wyraźnie było widać, że kluby i marki sportowe zaczęły bawić się komunikacją i wchodzić ze sobą w interakcje. Kilka przykładów z końcówki roku świetnie to pokazują: Arka Gdynia żartująca z ochraniaczami na zęby przed meczem z Górnikiem Zabrze, historia Adama Bobika między Koroną a Jagiellonią, wspólna akcja Movember przy okazji meczu ŁKS-u ze Śląskiem czy bajkowy motyw Legii i Pogoni. To były drobne, ale bardzo żywe momenty.
Marki sportowe zauważyły, że social media nie muszą być wyłącznie tablicą ogłoszeń i jednostronnymi komunikatami. To przestrzeń do dialogu, lekkiej uszczypliwości, czasem nawet zabawy emocjami. Platformy takie, jak Twitter/X wręcz proszą o to, żeby prowadzić tam żywą, spontaniczną rozmowę – nawet jeśli bywa to wymiana słownych ciosów.
Takie interakcje robią jeszcze jedną ważną rzecz – budują osobowość marki. Klub, który potrafi wejść w dialog, przestaje być anonimowy. Przestaje być „waniliowy”. Zyskuje charakter.
Badania marketingowe i analityka
Dość subiektywnie z radością odbieram kruszenie monolitycznego spojrzenia pokoleniowego. Dziś etykietki pokoleniowe coraz rzadziej są używane jako proste oznaczenia grup docelowych zamykających charakterystykę. To bardzo ważne, bo z jednej strony podnosi skuteczność działań, a z drugiej może być korzystne społecznie. Mamy coraz więcej badań psychologicznych pokazujących negatywny wpływ pokoleniowej stereotypizacji, a właśnie rosną nam alfy, czyli pierwsze pokolenie, które będzie dorastało w Polsce w cieniu medialnej łatki pokoleniowej.
Druga ciekawa moim zdaniem rzecz dotyczy badań efektów komunikacji. Coraz więcej mówi się o budowaniu dodatkowych metryk nie tylko na bazie podstawowych danych, lecz także jakości kształtowania narracji. W Polsce długo broniły się wskaźniki takie jak AVE, których wartość w mierzeniu social mediów jest znikoma. Pojawiają się nowe koncepcje zarówno dostawców, jak i organizacji branżowych i spodziewam się, że w przyszłym roku będzie to już szerszą praktyką.
- Firmy zaczęły mierzyć to, co ma sens. Nie 40 zdarzeń „na wszelki wypadek”, tylko to, co faktycznie wspiera proces zakupowy.
- GA4 + Power BI + BigQuery został złotym standardem. Kto ma ten stack – ma przewagę.
- Jakość danych wróciła do gry. Po Consent Mode v2 widać było, kto ma porządek, a kto tylko udaje.
- Rosła popularność wskaźnika kosztu wizyty i kosztu uwagi oraz wyświetleń. To będzie KPI następnych lat.
Regulacje prawne i cyberbezpieczeństwo
Rok 2025 przyniósł szereg istotnych zmian regulacyjnych, które w zauważalny sposób wpłynęły na rynek e-commerce w całej Unii Europejskiej.
- Przedsiębiorcy dostosowywali się m.in. do wymogów Rozporządzenia o ogólnym bezpieczeństwie produktów (GPSR), które pod koniec 2024 r. wymusiło bardziej rygorystyczne standardy monitorowania oferowanych towarów, zwłaszcza w sprzedaży on-line.
- Równolegle duże znaczenie miała ustawa o zapewnianiu spełniania wymagań dostępności niektórych produktów i usług, implementująca Europejski Akt o Dostępności. Jej wejście w życie zmobilizowało firmy do dostosowywania sklepów online oraz usług cyfrowych do potrzeb osób z niepełnosprawnościami.
- Na rynku widoczne były także działania przygotowawcze do nadchodzących regulacji środowiskowych, w szczególności Rozporządzenia w sprawie opakowań i odpadów opakowaniowych. Znaczenie miało również wdrażanie Rozporządzenia bateryjnego, którego kolejna część wymogów zaczęła obowiązywać w sierpniu 2025 r.
- W listopadzie 2025 r. PE przyjął rozporządzenie w sprawie bezpieczeństwa zabawek, którego pełne wdrożenie przewidziano w kolejnych latach.
Nowe regulacje wyznaczyły wyraźny kierunek rozwoju rynku: z jednej strony większą odpowiedzialność sprzedawców, a z drugiej wyższe standardy bezpieczeństwa i dostępności. Rok 2025 był więc czasem intensywnego dostosowywania się do nowych ram prawnych, zapowiadając dalsze zaostrzenie wymogów w nadchodzących latach.
Wypowiedzi pochodzą z „Trendbooka marketra” ⤵️


















































