UX writing to projektowanie treści na strony internetowe i do aplikacji z myślą o użytkowniku. Jakie marki prowadzą dobrą komunikację UX-ową, a więc tworzą atrakcyjne i zarazem proste oraz zrozumiałe komunikaty?
Przykładami dobrego UX writingu dzielą się specjalistki z branży: Aleksandra Koszela, UX writerka, content strategist, workshopper oraz Paulina Lipka, UX writerka w STS Gaming Group.
Chcesz wiedzieć, jak projektować komunikaty, strony WWW i oferty, które angażują i sprzedają? Sięgnij po wydanie M+ o UX w praktyce.
Słuchaj „Marketer+” Podcast
Aleksandra Koszela, UX writerka, content strategist, workshopper
1. Mailchimp. Absolutnym numerem jeden, jeśli chodzi o fantastyczną UX-ową komunikację, jest dla mnie Mailchimp. W tej opinii nie jestem zresztą odosobniona – markę tę wymienia się w niemal każdym zestawieniu dobrych przykładów UX writingu.
I słusznie, bo ich komunikacja jest lekka, prosta i zabawna. Nie traci przy tym swojej nadrzędnej funkcji – wciąż bowiem pomaga użytkownikowi płynnie korzystać z oferowanych narzędzi, podpowiada najlepsze rozwiązania, sugeruje rozwiązania dla potencjalnych problemów itd. Korzystając z Mailchimpa NAPRAWDĘ ma się wrażenie, że jego twórcy są podekscytowani tym, że towarzyszą Ci w podróży do stworzenia i wypuszczenia idealnej kampanii mailingowej, a tym samym uczestniczą w rozwijaniu Twojego biznesu. To naprawdę trudny do osiągnięcia efekt, dlatego jako UX writerka uważnie obserwuję tę markę.
2. Slack. Kolejną marką ze świetną komunikacją jest Slack. Osobom stojącym za tym brandem udało się dokonać czegoś niemal niemożliwego – stworzyły funkcjonalny i uniwersalny, a przy tym przyjazny komunikator dla każdego. Używają go organizacje każdej wielkości i z każdej branży, używają uczestnicy kursów i konferencji. Używają – i uwielbiają. Moim zdaniem duża w tym zasługa intuicyjnego interfejsu i komunikatów właśnie.
Pojawiające się tam microcopy jest pomocne i zrozumiałe. Dzięki temu nawet osoby, które nigdy wcześniej nie miały styczności ze Slackiem, szybko orientują się, jak korzystać z jego możliwości. To ważne, bo minimalizuje poziom stresu nowego użytkownika, który i tak jest już pewnie wystarczająco podenerwowany rozpoczęciem pracy w nowym miejscu. Warto również zwrócić uwagę na konwersacyjny, wspierający ton podpowiedzi. Ten styl Slack utrzymuje zresztą również w całej swojej komunikacji do klientów – także tych potencjalnych, dopiero czytających o produkcie na ich stronie. Ta spójność jeszcze mocniej ugruntowuje markę jako przyjazną, ale też profesjonalną.
3. InPost. Ostatnią marką, która wyróżnia się przemyślaną UX-owo komunikacją, jest InPost. Osoby odpowiedzialne za tworzenie treści typowo produktowych postawiły ewidentnie na jednoznaczność treści i była to świetna decyzja.
Patrząc na labelki czy nagłówki, użytkownik nie ma najmniejszych wątpliwości, co oznaczają. Dzięki temu intuicyjnie porusza się po aplikacji. Nadawanie paczek jest dziecinnie proste i zostało zaprojektowane w kilku krótkich krokach tak, by szybko poradzili sobie z nim zarówno ci, którzy z tej opcji korzystają często, jak i początkujący. Dla tych ostatnich umieszczono podpowiedzi, np. jak spakować paczkę czy jak nadawać przesyłki. Osoby odbierające przesyłkę mają z kolei wszystkie najważniejsze informacje na jednym ekranie. Nie muszą więc żmudnie scrollować w poszukiwaniu sposobu na wyjęcie paczki. Widać również, że sam układ treści, ich wielkość i stosowane wyróżniki graficzne są przemyślane i mają służyć wygodzie użytkownika.
Jeśli do tego pragmatycznego podejścia dodamy serdeczną komunikację obsługową i marketingową oraz zabawnego brand hero, Mata, mamy przykład marki budzącej sympatię wśród wielu.
Paulina Lipka, UX writerka w STS Gaming Group, prowadzi na Instagramie profil @jasniej_pani
1. InPost. Klasyczny przykład podawany zawsze, gdy mowa o polskich wzorach do naśladowania w obszarze UX writingu. Przyznaję, że wahałam się, czy wspominać o tak oczywistym przykładzie, ale ostatnio doceniłam InPost na nowo. Zdarzyło mi się zamówić coś z dostawą przez konkurencyjną sieć kurierską, która niedawno uruchomiła system podobny do paczkomatów. Po wysłaniu paczki dostałam od DPD długi, formalny e-mail, w którym zabrakło najważniejszej informacji – że do odebrania paczki będzie niezbędna aplikacja. DPD Mobile okazało się mało przyjazne i toporne. Szybko zatęskniłam za „Poszło”, „Przyszło” i za intuicyjnym procesem od zamówienia do odbioru paczki.
2. Your Kaya. Firma, która jak żadna inna w Polsce dba o inkluzywność językową. Sprzedaje produkty do higieny intymnej, m.in. tampony, osobom menstruującym i wyraźnie podkreśla to w swojej komunikacji. Dbałość o dobre samopoczucie wszystkich klientów nie wyklucza jednak tego, że i ja, jako indywidualna klientka-ciskobieta, czuję się zaopiekowana. Firma bez zbędnej kurtuazji, ale z wyczuciem, prowadzi nie tylko przez proces zakupowy, ale cały obszar wiedzy o higienie intymnej.
3. mojeIKP. Czasami dobry UX writing to mniej niż więcej. Tak jest w przypadku aplikacji mojeIKP, czyli bezpłatnej aplikacji Ministerstwa Zdrowia, w której można m.in. znaleźć swoje e-recepty. Jest skierowana do szerokiej grupy odbiorców, pewnie raczej starszych niż młodszych. Z tego powodu widać tu wyjątkową dbałość o dostępność i prosty język (zwrot „offline” nie dla wszystkich użytkowników aplikacji może być zrozumiały, więc został wyjaśniony jako „bez internetu”). Chciałabym, żeby więcej aplikacji udostępnionych przez nasz rząd było tak dopracowanych pod kątem UX, w tym writingu!
Chcesz dowiedzieć się, jak projektować poprawne, spójne i naturalne teksty reklamowe? W ramach prenumeraty extra premium M+ zyskasz dostęp do serii nagrań z praktycznych e-szkoleń.
Warto doczytać


