Jest rok 2026. Aplikacje w naszych telefonach pękają w szwach, a portfele cyfrowe pełne są nieużywanych kart. Dlaczego? Bo dopadło nas loyalty fatigue. Choć 92% konsumentów należy do programów lojalnościowych, większość tych relacji jest martwa1. Co sprawia, że klienci uciekają, zamiast wracać? Skupienie na transakcyjności i brak autentycznej relacji.
W świecie, gdzie wszyscy obiecują punkty, wygrywają ci, którzy zapewniają emocje. W Katalogu Marzeń zrozumieliśmy, że program lojalnościowy nie może być tylko narzędziem do zbierania rabatów. Musi być przestrzenią, w której inspirujemy do spędzania czasu z bliskimi.
Co odstrasza w programach lojalnościowych? Oto trzech głównych winowajców.
Słuchaj „Marketer+” Podcast
- Punkty bez pokrycia vs. paliwo do marzeń
Najczęstszym powodem frustracji jest dysonans między obietnicą a rzeczywistością. Wiele firm kusi komunikatem o „5–10% zwrotu w punktach”. Brzmi świetnie, prawda? Klient widzi na koncie tysiące punktów i czuje się bogaty. Do momentu, gdy chce je wydać.
Wtedy okazuje się, że przelicznik jest tak skonstruowany, że te tysiące punktów wystarczą zaledwie na symboliczną zniżkę. Raport Capgemini wskazuje wprost: konsumenci są dziś wyczuleni na uczciwość. Aż 74% z nich zmieniłoby sprzedawcę, gdyby poczuli, że oferta cenowa lub wartość nie jest przejrzysta2. Skomplikowane tabele przeliczeniowe to dla klienta sygnał: „nie warto inwestować w tę relację”.
W Klubie Marzycieli – programie lojalnościowym Katalogu Marzeń – postawiliśmy na radykalną prostotę. 10% wartości zamówienia wraca w punktach. 1 punkt = 1 zł rabatu przy kolejnym zamówieniu. Dlaczego to ważne? Bo nie chcemy, żeby nasi klienci tracili czas na kalkulacje. Wolimy, aby poświęcili go na spełnienie swojego marzenia. Dzięki temu punkty stają się wsparciem w realizacji pasji. Oferujemy narzędzie, z którym klient może sprezentować bliskiej osobie niezapomniane chwile.
- Komunikacja tylko o wygasaniu vs. inspiracja do doświadczania
„Twoje punkty wkrótce wygasną” – to najsmutniejszy komunikat, jaki może wysłać marketer. Niemal próba wymuszenia zakupu strachem. W 2026 r. klienci oczekują relacji, a nie szantażu.
Nuda zabija lojalność. W Katalogu Marzeń zmieniliśmy narrację. Nasz program lojalnościowy służy do inspirowania. Punkty są pretekstem, aby powiedzieć: „My na offroadzie? Tego jeszcze nie grali”. Wprowadzamy akcje, które budują więzi, np. zasilamy konto klienta niewielkim bonusem z okazji zbliżającego się święta. Nie robimy tego, aby podbić KPI. Naszym celem jest wysłanie klientowi sygnału: „Zabierz drugą połówkę na randkę teraz, a na kolejną uzbierasz dwa razy szybciej”. W ten sposób program lojalnościowy staje się motywatorem do pielęgnowania relacji z bliskimi.
Program lojalnościowy musi żyć i dojrzewać z Twoimi klientami. Niezmiennie zatem warto jest sprawdzać, z kim budujesz relacje, bo wtedy możesz je robić z większym zaangażowaniem i sukcesem. Dla biznesu i dla klienta.
- Brak kontroli nad nagrodą vs. wolność wyboru
To wniosek, który płynie wprost z analizy trendów na 2026 rok. Raport Capgemini podkreśla, że klienci oczekują możliwości decydowania o tym, jak i kiedy korzystają z technologii czy ofert. Dobry program lojalnościowy wspiera styl życia, a odbiorcom znacznie łatwiej związać się z marką, która wyznaje podobne wartości. Jeśli wierzysz, że najlepsze chwile to te, które spędzasz z innymi, to jako Katalog Marzeń mamy dla Ciebie propozycję, dzięki której nie tylko wcielisz w życie to przekonanie, lecz także zyskasz w nas partnera.
Nasz program lojalnościowy staje się towarzyszem, który mówi: „Chcesz spróbować czegoś nowego? Śmiało, my się dorzucimy”. To buduje wdzięczność i przywiązanie silniejsze niż jakikolwiek rabat procentowy. W naszym modelu punkty to wirtualna waluta, którą można wykorzystać na obniżenie ceny kolejnego prezentu nawet o 50%. Klient sam decyduje, kiedy i na co wyda swoje oszczędności.
Program lojalnościowy odzwierciedla filozofię marki
Patrząc na rynek w 2026 r., widać wyraźnie, że nowoczesny program lojalnościowy nie jest nakładką technologiczną. Jest filozofią marki. W Katalogu Marzeń przestaliśmy pytać: „Jak skłonić klienta, aby kupował częściej?”. Zaczęliśmy natomiast się zastanawiać: „Jak pomóc klientowi częściej przeżywać coś pięknego?”.
Odpowiedź tkwi w budowaniu relacji. Kiedy marka staje się partnerem w tworzeniu wspomnień, lojalność pojawia się naturalnie. Bo do Katalogu Marzeń nie wraca się po towar, wraca się po emocje.
- „2025 EY Loyalty Market Study. Evolving consumer expectations and marketer priorities”– raport EY
- „What matters to today’s consumer 2026. How AI is transforming value perception” – raport Capgemini
Artykuł ukazał się w raporcie „Programy lojalnościowe, motywacyjne i wsparcia sprzedaży w 2026 roku”.



