Jak z pomysłu na porównywarkę ubezpieczeń powstała rozpoznawalna marka, która każdego dnia pomaga setkom tysięcy osób podejmować świadome decyzje? Historia Rankomatu to opowieść o wytrwałości, eksperckiej wiedzy i konsekwentnym budowaniu zaufania. Zespół od początku postawił na edukację, dane i rozwój technologii, które ułatwiają klientom życie. Dziś Rankomat to nie tylko porównywarka – to jeden z liderów w branży ubezpieczeniowej.
Z tego artykułu dowiesz się:
- jakie były początki firmy Rankomat,
- jakie wyzwania napędzały rozwój i poszerzanie oferty marki,
- które strategie marketingowe przyczyniły się do ugruntowania pozycji Rankomatu jako lidera w branży ubezpieczeniowej.
Od pomysłu do pierwszego kalkulatora – jak powstał Rankomat
Inspiracją do stworzenia Rankomatu była brytyjska porównywarka ubezpieczeń. W 2007 roku na polskim rynku brakowało podobnych rozwiązań, co stworzyło przestrzeń do zbudowania niezależnej platformy ubezpieczeniowej. Próba wdrożenia takiego modelu w naszym kraju okazała się strzałem w dziesiątkę. Udało się pozyskać inwestorów, a już rok później Rankomat oficjalnie zadebiutował.
W 2009 roku marka uruchomiła pierwszy kalkulator – narzędzie do porównywania obowiązkowych ubezpieczeń komunikacyjnych. To właśnie od niego zaczęła się budowa pozycji Rankomatu jako eksperta w zakresie wyboru polis.
Słuchaj „Marketer+” Podcast
Od początku firmę tworzyła grupa pasjonatów ubezpieczeń i nowych technologii. Ich celem było ułatwienie klientom porównania ofert towarzystw bez potrzeby kontaktowania się z każdą firmą z osobna.
Dzięki temu klienci mieli szansę na bardziej racjonalny i efektywny wybór ubezpieczenia, które w pełni zabezpieczy ich przed skutkami nieprzewidzianych zdarzeń – mówi Urszula Kumon, head of online performance, Rankomat.
Choć pierwotnie Rankomat miał być całkowicie internetowym narzędziem, szybko okazało się, że Polacy cenią sobie kontakt z doradcą. W odpowiedzi na te potrzeby marka rozwinęła model hybrydowy. Obecnie w zespole działa ponad 200 certyfikowanych agentów ubezpieczeniowych, którzy oferują klientom telefoniczne wsparcie na każdym etapie zakupu polisy.
Tym samym umożliwiamy klientom taki wybór sposobu zakupu polis, jaki najbardziej im odpowiada – tłumaczy Urszula Kumon.
Platforma szybko zaczęła poszerzać zakres działania. Do portfolio dołączyły kalkulatory produktów finansowych, ubezpieczeń na życie, nieruchomości czy podróży. Marka nie porzuciła jednak swojej pierwotnej misji. Nadal skupiała się na rozwijaniu przydatnych narzędzi do porównywania produktów ubezpieczeniowych, dzięki którym klienci mogą dokonywać świadomych wyborów zakupowych.
Pierwsze lata i budowa pozycji rynkowej
Od początku Rankomat stawiał na online, zdalny zakup oraz wysoką jakość obsługi i produktów. Już wtedy działał zespół redakcyjny, który wspólnie ze specjalistą SEO tworzył treści edukacyjne.
Działania te pozwoliły budować zasięg organicznie, a także postawiły nas w gronie wiodących firm w obszarze porównywania i zakupu ubezpieczeń online – tłumaczy Urszula Kumon.
Pierwsze lata miały charakter bardzo startupowy. Zespół był zgrany, a zarząd zapewniał zaufanie i swobodę działania. – Pracownicy marketingu musieli być wielozadaniowi, podejmować się wyzwań często dla nich nowych – wspomina Urszula Kumon. Pomagało też przyzwolenie na testowanie i elastyczne podejście do budżetu.
Ta atmosfera otwartości i współpracy napędzała coraz odważniejsze projekty. Pracownicy czuli, że mają realny wpływ na rozwój. – Wspólna wizja i wiara w jakość oferowanych usług czy produktów również była i jest kluczowa – podkreśla Urszula Kumon. Takie podejście pozwalało prężnie rozwijać się zarówno zespołowi, jak i całej marce.
Inwestycja reklamowa, która zmieniła wszystko
Pierwszym przełomowym momentem było dla marki zdobycie topowych pozycji w Google – zarówno w płatnych, jak i organicznych wynikach. Jednak to decyzja o inwestycji w kampanię telewizyjną w latach 2018–2019 naprawdę zmieniła reguły gry. Spot z Anią Lucińską w charakterystycznej niebieskiej sukience błyskawicznie zwiększył rozpoznawalność marki.
Rankomat przysłowiowo „wywrócił stolik”. Żaden z bezpośrednich konkurentów nie poszedł w nasze ślady, co umocniło naszą pozycję lidera – wspomina Urszula Kumon.
Sama Ania Lucińska pozostała z marką na lata, a „niebieska sukienka” do dziś jest wspominana przez klientów. W pewnym momencie przyszedł jednak czas na zmianę i zamknięcie tego etapu. Firma zdecydowała się przeprowadzić projekt pozycjonowania marki, który pomógł zdefiniować wartości i wyznaczyć kierunek na przyszłość.
Kolejnym etapem dla Rankomatu była dalsza ekspansja produktowa. Powstała porównywarka finansów, a także narzędzia do porównywania ofert telekomunikacyjnych, fotowoltaiki czy innych ubezpieczeń. – Wraz ze zmianami na rynku i potrzebami klientów dostosowujemy też naszą ofertę. Czasami oznaczało to dla nas rezygnację z niektórych produktów na rzecz innych rozwiązań przydatnych naszym klientom – wyjaśnia Urszula Kumon.
Sukcesy, które zbudowały pozycję lidera
Dla Rankomatu największym osiągnięciem było zdobycie pozycji lidera w kategorii porównywarek ubezpieczeniowych. Marka stała się tak rozpoznawalna, że dla wielu osób jej nazwa jest synonimem porównywania i mądrego wyboru.
Skuteczna i przemyślana komunikacja marketingowa, wierna ideom stawiania klienta na pierwszym miejscu, zbudowała świadomość wspomaganą Rankomatu na poziomie przekraczającym 80% – podkreśla Urszula Kumon.
Co istotne, ten poziom świadomości udało się utrzymać mimo stale rosnącej konkurencji.
Drugim sukcesem, który firma szczególnie docenia, jest zmiana podejścia Polaków do ubezpieczeń podróżnych. Rankomat przez lata prowadził działania edukacyjne i komunikacyjne w tym obszarze. Dzięki temu wielu klientów zauważyło konieczność doubezpiaczenia wyjazdów wakacyjnych.
Kategoria ubezpieczeń podróżnych nie była w Polsce powszechna, jednak prowadzone przez lata kampanie marketingowe Rankomatu przyczyniły się do edukacji Polaków w tym zakresie – wskazuje Urszula Kumon.
Podejście to sprawiło, że Rankomat stał się miejscem pierwszego zakupu ubezpieczenia podróżnego. Sukces polegał nie tylko na sprzedaży, ale na realnym wpływie na rynek i zmianie świadomości konsumentów. Marka zyskała reputację nie tylko jako porównywarka, ale także jako zaufane źródło informacji i partner przy podejmowaniu decyzji.
Strategie, które napędzały rozwój
W początkach Rankomatu najistotniejsze było zdobycie pozycji lidera w wyszukiwarce Google. Dlatego pierwsze działania marketingowe koncentrowały się na kampaniach Adwords, SEO i analizie danych.
Wspólna analiza ścieżek pozyskania klientów, korzystania przez nich z naszej strony czy dzielenie się wiedzą z różnych narzędzi Google pomogło osiągnąć sukces na tym polu – wskazuje Urszula Kumon.
Następnym ważnym elementem, który wpłynął na prężny rozwój marki, okazał się nowy projekt pozycjonowania. Dzięki niemu działania Rankomatu stały się bardziej spójne. Obok kampanii searche’owych uruchomiono także kampanie zasięgowe i projekty zwiększające świadomość marki. Powołany został także zespół PR promujący treści i ekspercką wiedzę brandu. – Umacnianie naszej marki poprzez różnego rodzaju kampanie 360 stało się dla nas niemal świętością – tłumaczy przedstawicielka Rankomatu.
W kolejnych latach kluczowa dla rozwoju marki stała się również inwestycja w dane. Zespół marketingu Rankomatu zacieśnił współpracę z zespołem business intelligence, co pozwoliło efektywniej zarządzać procesami biznesowymi. – Dzięki temu dział marketingu w Rankomacie staje się inicjatorem cross-teamowych projektów biznesowych – podkreśla Urszula Kumon.
Przełomowe kampanie i nowa idea komunikacji
Pierwszym dużym sukcesem w budowaniu świadomości marki była kampania telewizyjna z udziałem Ani Lucińskiej. Towarzyszył jej charakterystyczny slogan „taniej o połowę”, który szybko stał się znakiem rozpoznawczym Rankomatu. – Kampania ta pozwoliła nam mocno zaistnieć w świadomości klientów, a sam slogan stał się pewnego rodzaju mnemonikiem pamiętanym do dziś – wspomina Urszula Kumon.
Po latach komunikacji skoncentrowanej głównie na ubezpieczeniach komunikacyjnych Rankomat zdecydował się na szersze pozycjonowanie. Tak powstała idea komunikacji crossproduktowej realizowana w ramach kampanii Equity. Dzięki niej klienci zaczęli postrzegać markę jako źródło także innych usług, jak np. ubezpieczenie samochodu, domu, życia, podróży.
Twarzą kampanii przez ponad trzy lata był Hubert Urbański. Działania te przełożyły się zarówno na wzrost świadomości marki, jak i sprzedaży w poszczególnych liniach produktowych. Klienci zaczęli postrzegać Rankomat jako multiporównywarkę, która dostarcza klientom pełny wachlarz produktów ubezpieczeniowo-finansowych.
Na osobną uwagę zasługuje segment ubezpieczeń podróżnych. Dzięki długofalowym kampaniom edukacyjnym Rankomat przyczynił się do zmiany podejścia Polaków do bardziej świadomego planowania wyjazdów i dbania o swoje bezpieczeństwo. – Cieszymy się, że nasza marka miała realny wpływ na rozwój produktów ubezpieczeń podróżnych na rynku. To przykład działań, które nie tylko promowały Rankomat, ale realnie kształtowały nawyki zakupowe konsumentów – podkreśla Urszula Kumon.
Jak odnieść sukces? Kilka porad dla młodych marek
Zespół Rankomatu przekonuje, że sukces marki nie zależy od jednego przełomowego momentu, ale od wielu powtarzalnych decyzji, które podejmuje się każdego dnia. Oto kilka wskazówek, które mogą pomóc początkującym firmom w budowaniu silnej pozycji na rynku.
- Zbuduj zespół, któremu ufasz
Bez zgranego zespołu trudno osiągnąć cokolwiek trwałego. Ważne jest, aby pracownicy mieli wsparcie i zaufanie ze strony zarządu – to podstawa sprawnego działania i wzajemnej odpowiedzialności. - Postaw na wspólną wizję
Dobrze zdefiniowany kierunek działania powinien obejmować całą firmę, a nie tylko dział marketingu. Wspólna wizja umożliwia prowadzenie projektów międzyzespołowych, co przekłada się na efektywność. - Daj sobie czas i przestrzeń do testów
Cierpliwość to wartość, o której łatwo zapomnieć. Warto pamiętać, że większość efektów marketingowych wymaga czasu, a otwartość na testowanie, badania i wyciąganie wniosków pozwala szybciej się uczyć. - Nie bój się trudnych decyzji
Odwaga w działaniu to cecha, która pomaga wyjść poza schemat. Czasami trzeba zaryzykować, by zyskać – nawet jeśli oznacza to odejście od znanych rozwiązań.
Przeczytaj też historie innych marek:
>> Od braku świadomości rynku do 16 mln użytkowników [historia marki: BLIK]
>> Zaczynaliśmy od Work&Travel, a dziś jesteśmy w 50 krajach [historia marki: eSky]
>> Od lokalnego sklepu do ogólnopolskiej marki [historia marki: DrTusz]
>> Od wewnętrznej pasji do zaufania tysięcy opiekunów zwierząt [historia marki: John Dog]

