„Dobre idee powinny sprzedawać się same, trzeba im tylko odrobinę pomóc, aby zostały dostrzeżone przez odpowiednich ludzi, którzy pomogą im zaistnieć” – o budowaniu marki produktowej, najlepszych kanałach promocji i wyzwaniach związanych z promowaniem codziennych produktów opowiada Andrzej Czachorowski, właściciel Przedsiębiorstwa Handlowego Andrzej Czachorowski.
Andrzej Czachorowski, właściciel Przedsiębiorstwa Handlowego Andrzej Czachorowski
Założył firmę w 1995 r., czyli od prawie 30 lat zajmuje się dostarczaniem świeżych jaj na rynek polski i zagraniczny. Jest to gdański przedsiębiorca, jednakże jego produkty są znane we wszystkich większych miastach Polski. Rozpoczął działalność samodzielnie, zawożąc jaja do małych sklepików, a obecnie zaopatruje Europę w miliony jaj miesięcznie. Zajmuje się również produkcją jaj przepiórczych – posiada jedną z największych ferm przepiórek w Polsce. Jego nową markę możemy dostrzec w sklepach pod nazwą Złoty Ptak.
Słuchaj „Marketer+” Podcast
Jakie są największe wyzwania związane z budowaniem marki produktów codziennych, jakim są jaja kurze i przepiórcze?
Jaja to dosyć niewdzięczny produkt do promowania, ponieważ jest to produkt pierwszej potrzeby, używany praktycznie w każdym domu. Nikt też na co dzień nie chwali się tym, jakich jaj używa w kuchni do robienia jajecznicy czy naleśników. A my nie chcemy tylko ich sprzedawać – chcemy inspirować i uczyć ludzi na temat zdrowego i świadomego żywienia.
Dlatego też w tym roku podjęliśmy próbę wypromowania naszych produktów, zwłaszcza nowej marki jaj przepiórczych Złoty Ptak. Co ważne, dla nas to nie jest marka typowo produktowa, tylko lifestylowa. Chcemy, aby ten wciąż nieodkryty i niedoceniany produkt zyskał większą popularność w Polsce, choćby ze względu na to, jakie ma wartości odżywcze i jakie witaminy i mikroelementy zawiera.
Jaja przepiórcze


Fot.: M. Zaremska
Gdy osobom z naszego otoczenia zadamy pytania: „Czy znasz jaja przepiórcze?” „Czy kiedykolwiek je jadłaś/jadłeś, a jeśli tak, to w jaki sposób zostały one użyte w daniu?” w większości otrzymamy odpowiedzi: „Tak, jadłam/jadłem, ale tylko w tatarze”, „Tak, używam, ale tylko w koszyku wielkanocnym” lub „Nie, nie znam i nigdy nie jadłam/nie jadłem”, „Nie wiem, co z nich zrobić”.
Jednym z większych wyzwań, jakie sobie postawiliśmy, jest zatem zmiana przyzwyczajeń i świadomości naszego społeczeństwa na temat tych małych, artystycznie ubarwionych jajeczek.
Opakowanie jaj przepiórczych Złoty Ptak

Fot.: M. Zaremska
Co jest kluczem do sukcesu w budowaniu marki produktowej na rynku B2B?
Rozwój i otwieranie się na nowe trendy. Jesteśmy firmą, która od prawie 30 lat funkcjonuje na rynku i ważne jest, abyśmy nie tkwili w starych systemach. Na tę chwilę rynek B2C opiera się na marketingu internetowym i uważam, że to jest przyszłość też rynku B2B. Ważne jest definiowanie swoich celów i dostosowywanie swoich działań do potrzeb klientów.
Pierwszy na świecie stojak Złoty Ptak z jajami w sklepie
Fot.: B. Malawska
Co uznajesz za Wasz dotychczasowy, największy sukces?
Moim największym sukcesem jest cała moja firma i to, że mimo problemów mniejszych i większych jesteśmy w stanie prężnie funkcjonować na rynku przez tak długi czas. Cały czas się rozwijamy, wymyślamy nowe pomysły, koncepcje i innowacje. Moim osobistym sukcesem jest to, że stworzyłem firmę, w którą może być zaangażowana także moja rodzina.
Kanapki z jajami przepiórczymi

Fot.: M. Zaremska
A co jest wpisane na listę porażek i jakie z tego wyciągnęliście wnioski na przyszłość?
Myślę, że za porażkę możemy uznać innowacyjny produkt, który chcieliśmy wprowadzić kilka lat temu, jakim były jaja w ekoopakowaniach zrobionych z trawy i słomy.
Z pewnością miało to niewiarygodny potencjał ze względu na ekologiczne podejście do życia świadomych ludzi w obecnych czasach. Produkt, który funkcjonuje w duchu zero waste i re-use. Ratowanie planety i życie zdrowo to teraz kluczowe pojęcia.
Myślę, że w tym przypadku, mimo naszego wielkiego zaangażowania, kilka rzeczy nie zagrało równocześnie:
- błędy techniczne i konstrukcyjne,
- chęć wykonania wszystkiego samemu bez właściwej wiedzy i odpowiednich narzędzi,
- zbyt wąska skala działania,
- niechwytliwe hasła promocyjne.
Zdecydowanie to był dobry pomysł, ale niewłaściwy czas i nieodpowiednie wykonanie. Gdybyśmy byli w takiej sytuacji ponownie, sięgnęlibyśmy po pomoc specjalistów.
Inauguracja marki Złoty Ptak


Fot.: J. Niedzielska
Jaki w Twojej opinii trend bądź jakie narzędzie marketingowe są najważniejsze, najbardziej efektywne w Twojej branży? W jakie kanały inwestujecie?
Wydaje mi się, że w obecnych czasach to social media są kluczowe do budowania silnej i rozpoznawalnej marki. Tam można organizować działania, które nakłonią społeczność do zaangażowania i interakcji.
Branża spożywcza jest trudnym przypadkiem – bezpośrednio chcemy sprzedać nasz produkt B2B, ale pośrednio dotrzeć z naszą wizją i przekazem do klienta B2C. Nie jest to takie proste.
Reklama Złotego Ptaka w social mediach

Autorka grafiki: P. Kiryluk
Gdybyście nie mieli budżetu reklamowego, to jak byście działali?
Już planowaliśmy bez budżetu i to nam się nie udało. Śmieję się, ale trochę prawdy w tym jest. Gdybyśmy mieli w naszym zespole osobę, która zajęłaby się wyłącznie nowym projektem, była mu oddana i miała szeroką wiedzę i doświadczenie w tym zakresie, zapewne udałoby się bez budżetu.
Dobre idee powinny sprzedawać się same, trzeba im tylko odrobinę pomóc, aby zostały dostrzeżone przez odpowiednich ludzi, którzy pomogą im zaistnieć. Nie jestem specjalistą w tym temacie, ale myślę, że stosowalibyśmy marketing szeptany, wchodzilibyśmy w interakcje na portalach.
Przykładowo, nasze jaja przepiórcze zostały mimochodem pięknie zaprezentowane przez jedną z topowych polskich youtuberek (@andziaks) podczas jej codziennych zakupów spożywczych.
Łukasz Murawski na inauguracji marki Złoty Ptak

Fot.: J. Niedzielska
Twoją ambicją jest…
Na ten moment moją ambicją jest to, aby marka Złoty Ptak zaistniała na szeroką skalę w świadomości Polaków. Chcę, aby jaja przepiórcze były utożsamiane z tą nazwą i gościły na stołach w każdym domu – w codziennym gotowaniu, a nie tylko od święta.
Reklamy outdoorowe Złotego Ptaka


Autorka grafik: P. Kiryluk
Jaka inna marka produktowa Cię inspiruje i dlaczego?
Od wielu lat niezmiennie inspiruje mnie firma Kamis. Znana, rozpoznawalna i niezawodna marka przypraw na polskim rynku, która stała się twórcą kategorii przypraw w Polsce, stawiając na innowacyjność i przełamywanie stereotypów w myśleniu o przyprawach i kulinariach. Kojarzy mi się z jakością, osiągnięciem sukcesu w branży spożywczej i moimi latami młodości.
Zdjęcie pamiątkowe z inauguracji marki Złoty Ptak

Fot.: J. Niedzielska
Co chciałbyś, aby ludzie myśleli o firmie Czachorowski?
Chciałbym, aby ludzie, mówiąc: „Czachorowski”, od razu myśleli: świetne jaja, super jakość, niebanalne pomysły, a w kanale B2B – przede wszystkim świetny i niezawodny serwis.
Torba z logo Złotego Ptaka

Autorka grafiki: P. Kiryluk
Jakie są Wasze plany na przyszłość?
Chcemy dalej się rozwijać, nie stać w miejscu. Chcemy stać się nowoczesną firmą, która zmienia świadomość i przyzwyczajenia Polaków, która tworzy nowe trendy w branży spożywczej. Planujemy dalej powiększać naszą fermę przepiórek i jak najmocniej promować naszą nową markę jaj przepiórczych Złoty Ptak. Chcemy wejść z tym produktem zarówno do małych marketów, jak i do wielkich sieci spożywczych, do hoteli, gastronomii i – jak się uda – nawet do szkół i przedszkoli.
Social media Złotego Ptaka:
Rozmawiali Magdalena Zaremska i Łukasz Murawski
Czytaj także:
>> Bolesław Drapella: Ambicją jest zmieniać ludziom świat na lepszy [szczerze o marketingu]





